- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Decyzji w sprawie 1091/2012/AN - Brak weryfikacji pod kątem wymogów kwalifikowalności w zakresie pochodzenia przy przyznawaniu zamówień
Decyzja
Sprawa 1091/2012/AN - Otwarta Wtorek | 19 czerwca 2012 - Decyzja z Wtorek | 23 września 2014 - Instytucja, której sprawa dotyczy Komisja Europejska ( Uwaga krytyczna ) - Kraj Francja
Sprawa dotyczyła zorganizowanego w 2011 r. przetargu unijnego, w ramach którego zdaniem skarżącego wyroby wyłonionego oferenta nie spełniały wymogów kwalifikowalności w zakresie pochodzenia. Dochodzenie Rzecznika w sprawie wykazało, że przed zatwierdzeniem przyznania zamówienia delegacja UE nie zweryfikowała pochodzenia towarów, pomimo ostrzeżeń ze strony skarżącego. Komisja nie zareagowała również na wątpliwości skarżącego dotyczące wartości dowodowej dowodów wymaganych przez obowiązujące przepisy, a ponadto nie wykazała, że w odpowiedni sposób zweryfikowała pochodzenie towarów wyłonionego oferenta. Rzecznik uznał powyższy stan rzeczy za przypadek niewłaściwego administrowania i zamknął sprawę dwiema uwagami krytycznymi.
Okoliczności powstania skargi
1. W 2011 r. skarżący złożył wniosek o udzielenie zamówienia UE na roboty budowlane i dostawy w Turcji. Ofertą zajęła się turecka instytucja zamawiająca. Jedynie produkty pochodzenia europejskiego lub pochodzące z innych określonych krajów kwalifikowały się do udziału w przetargu.
2. W trakcie postępowania o udzielenie zamówienia skarżący poinformował instytucję zamawiającą, że jeden z oferentów, przedsiębiorstwo X, jest w rzeczywistości europejskim dystrybutorem amerykańskiego producenta produktów objętych przetargiem [1]. Ponieważ Stany Zjednoczone nie były krajem kwalifikującym się, skarżący zwrócił się do instytucji zamawiającej o odrzucenie oferty przedsiębiorstwa X. Przedsiębiorstwo X nie posiadało zakładu produkcyjnego w Europie. Przedstawiono w nim szczegółowe informacje na temat relacji między przedsiębiorstwem X a producentem amerykańskim oraz na temat tego, gdzie wyprodukowano produkty tego pierwszego. Skarżący wskazał ponadto, że w poprzednim przetargu UE oferta przedsiębiorstwa X została odrzucona, ponieważ proponowało ono produkty z USA.
3. Skarżący powtórzył swoje obawy przy trzech innych okazjach. Wspomniała również, że świadectwa pochodzenia wystawione przez krajowe izby handlowe nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu pochodzenia odnośnych towarów.
4. Ostatecznie instytucja zamawiająca udzieliła zamówienia przedsiębiorstwu X. Skarżący zakwestionował tę decyzję i powtórzył swoje obawy, w szczególności, że w przeszłości przedsiębiorstwo X zostało zdyskwalifikowane za dostarczanie niekwalifikowalnych produktów.
5. Instytucja zamawiająca poinformowała skarżącego, że uwzględniła jego obawy dotyczące pochodzenia towarów i zwróciła się do przedsiębiorstwa X o dodatkowe informacje. W świetle otrzymanych wyjaśnień uznała, że nie ma rozbieżności w odniesieniu do towarów przedsiębiorstwa X. Instytucja zamawiająca uznała, że sprawdziła, czy wszystkie warunki przetargu zostały spełnione przed podpisaniem umowy z przedsiębiorstwem X, i ponownie sprawdzi dowód pochodzenia „w formie świadectwa pochodzenia lub innej oficjalnej dokumentacji” na etapie realizacji umowy. Zastrzegał sobie prawo do podjęcia środków karnych wobec przedsiębiorstwa X w przypadku naruszenia warunków umowy.
6. Delegatura UE w Turcji przeanalizowała również akta przedłożone jej do uprzedniej kontroli i nie wykryła żadnych nieprawidłowości. Poinformowała ona skarżącego, że będzie śledzić realizację umowy i w tym kontekście dopilnuje przedłożenia świadectw pochodzenia.
7. Skarżący wielokrotnie argumentował, że przedkładanie świadectw pochodzenia jest nieistotne, ponieważ nie dowiodły one niczego.
W przedmiocie dochodzenia
8. Rzecznik wszczął dochodzenie w sprawie zarzutów skarżącego, że delegatura:
nie wyjaśniła środków podjętych przed udzieleniem zamówienia i nie zbadała należycie uzasadnionych podejrzeń skarżącego dotyczących faktycznego pochodzenia materiału będącego przedmiotem oferty;
(ii) potwierdził nieprawidłowe udzielenie zamówienia przedsiębiorstwu, którego wyposażenie mogło budzić uzasadnione wątpliwości co do jego pochodzenia; oraz
(iii) nie odpowiedział na obawy skarżącego dotyczące wartości dowodowej świadectw pochodzenia.
Skarżący twierdził, że delegatura powinna:
(iv) sprawdzają, czy sprzęt zaproponowany przez wybranego oferenta spełnia obowiązujące reguły pochodzenia, oraz
nie zawiera świadectwa pochodzenia, które nie jest wiarygodnym dowodem rzeczywistego miejsca pochodzenia danego produktu.
9. Rzecznik zwrócił się do Komisji o wydanie opinii w sprawie powyższych zarzutów i twierdzeń, a także uwag skarżącego dotyczących tej opinii, i otrzymał tę opinię. Odpowiedzi Komisji na dodatkowe pytania Rzecznika zostały przekazane skarżącemu w celu uzyskania dalszych uwag.
10. Rzecznik Praw Obywatelskich oceni zarzuty (i) i (ii) łącznie, ponieważ oba odnoszą się do domniemanego udzielenia zamówienia oferentowi oferującemu potencjalnie niekwalifikowalne towary bez odpowiedniej weryfikacji. Następnie Rzecznik Praw Obywatelskich oceni zarzuty (iii) i roszczenia (iv) i (v), które dotyczą środków weryfikacji dostępnych delegaturze oraz wartości dowodowej świadectw pochodzenia.
11. Decyzja Rzecznika Praw Obywatelskich uwzględnia argumenty i opinie przedstawione przez strony.
Domniemane udzielenie zamówienia oferentowi oferującemu potencjalnie niekwalifikowalne towary bez odpowiedniej weryfikacji
Argumenty przedstawione Rzecznikowi Praw Obywatelskich
12. Komisja wyjaśniła, że przed udzieleniem zamówienia, w świetle obaw skarżącego, instytucja zamawiająca zwróciła się do przedsiębiorstwa X o wyjaśnienia. Delegacja zawiesiła udzielenie zamówienia do czasu udzielenia wyjaśnień. W odpowiedzi przedsiębiorstwo X oświadczyło, że posiada zakład produkcyjny w Niemczech i że dostarczy towary ze świadectwem potwierdzającym ich pochodzenie z UE, zgodnie z wymogami obowiązującej PRAG [2]. Ponadto amerykański producent tych samych towarów potwierdził, że towary objęte przetargiem zostaną dostarczone ze świadectwem pochodzenia z UE. Na tej podstawie delegacja zatwierdziła udzielenie zamówienia przedsiębiorstwu X.
13. Komisja wyjaśniła ponadto, że w ramach zdecentralizowanego zarządzania działaniami UE zapewnienie należytego zarządzania finansami w odniesieniu do funduszy UE leży w gestii organów krajowych [3]. Zgodnie z orzecznictwem sądów UE [4] decyzja o udzieleniu zamówienia pozostaje w gestii krajowych instytucji zamawiających. Jedynym celem przeprowadzanej przez delegaturę kontroli wstępnej umów jest ustalenie, czy UE może sfinansować dany projekt. W tym przypadku delegatura sprawdziła, czy instytucja zamawiająca postępowała zgodnie z PRAG i w związku z tym delegatura zgodnie z prawem zatwierdziła umowę.
14. Po udzieleniu zamówienia służby delegatury przeprowadziły czterodniową misję obserwacyjną w miejscu realizacji robót. Tam były one w stanie przeprowadzić dodatkowe kontrole dostaw i zgodności przedsiębiorstwa X z warunkami umowy. Następnie służby delegatury odwiedziły biura instytucji zamawiającej i zweryfikowały oryginalne świadectwa pochodzenia wydane przez wiedeńską Izbę Handlową. Zgodnie z sekcją 2.3.1 PRAG [5] służby delegatury zwróciły się również do instytucji zamawiającej o przeprowadzenie dalszych kontroli bezpośrednio z Izbą Handlową w Wiedniu. Ten ostatni potwierdził, że wszystkie świadectwa są autentyczne i że zostały sporządzone zgodnie z zasadami i przepisami oraz podpisane przez upoważnione osoby.
15. Komisja uznała, że zarówno przedstawicielstwo, jak i instytucja zamawiająca uzyskały zadowalające potwierdzenie autentyczności świadectw pochodzenia towarzyszących dostawie. Ich kontrole nie potwierdziły zarzutów skarżącego. Komisja uznała zatem, że pochodzenie towarów zostało właściwie zbadane i potwierdzone zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz że nie ma podstaw do uznania towarów za niekwalifikowalne.
16. Skarżący podtrzymał opinię, że towary objęte przetargiem były niekwalifikowalne. Zauważyła, że przedsiębiorstwo X zostało już zdyskwalifikowane z przetargu na zaproponowanie materiałów z USA.
Ocena Rzecznika Praw Obywatelskich
17. Rzecznik zauważa, że zgodnie z orzecznictwem sądów unijnych instytucja zamawiająca dysponuje szerokim zakresem uznania przy ocenie czynników, które należy wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o udzieleniu zamówienia w następstwie zaproszenia do składania ofert. Przegląd Rzecznika w tych kwestiach ogranicza się zatem do sprawdzenia, czy nie wystąpił poważny i oczywisty błąd w ocenie [6].
18. Zgodnie z „regułą pochodzenia”[7] wszystkie towary zakupione w ramach umowy finansowanej z instrumentu UE muszą pochodzić z UE lub z kwalifikującego się kraju. Stany Zjednoczone nie są kwalifikującym się krajem pochodzenia takich towarów. W celu wykazania pochodzenia towarów w zaproszeniu do składania ofert oferent może, zgodnie z PRAG, przedłożyć świadectwo pochodzenia lub inną dokumentację urzędową, jeżeli świadectwa pochodzenia nie są dostępne [8]. W niniejszej sprawie w chwili, gdy instytucja zamawiająca podjęła decyzję o udzieleniu zamówienia przedsiębiorstwu X, a przedstawicielstwo zatwierdziło tę decyzję, nie przedłożono takiego zaświadczenia.
19. PRAG wymaga, aby świadectwa pochodzenia były przedkładane przed tymczasowym odbiorem robót budowlanych [9]. Komisja interpretuje ten przepis w ten sposób, że od oferenta można wymagać przedstawienia zaświadczeń dopiero po wykonaniu zamówienia i po tym, jak wyniki zostaną zaakceptowane przez instytucję zamawiającą. Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest świadomy jakiegokolwiek orzeczenia sądu zawierającego autorytatywną interpretację tego przepisu. W takiej sytuacji powyższa interpretacja Komisji, która jest autorem PRAG, wydaje się akceptowalna .
20. Wydaje się jednak, że nic w PRAG nie stoi na przeszkodzie, aby instytucja zamawiająca – lub, jeżeli tego nie uczyni, delegatura – wystąpiła o świadectwo pochodzenia lub, jeżeli takie świadectwa nie są dostępne, o inne dokumenty potwierdzające w dowolnym momencie przed tymczasową akceptacją, na przykład w momencie udzielania zamówienia, jeżeli istnieją ku temu powody.
21. Rzecznik uważa, że takie powody istniały w tym przypadku. Przed udzieleniem zamówienia skarżący nie tylko oskarżył przedsiębiorstwo X o zaproponowanie niekwalifikujących się towarów, ale w szczególności przedstawił następujące argumenty: (i) przedsiębiorstwo X jest unijnym dystrybutorem towarów wytwarzanych w USA tego samego rodzaju, co towary dostarczane do Turcji; (ii) producenci z UE są świadomi, że przedsiębiorstwo X nie produkuje niczego podobnego w UE; oraz (iii) przy wcześniejszej okazji przedsiębiorstwo X złożyło fałszywe oświadczenia dotyczące pochodzenia swoich towarów i zostało wyłączone z podobnych procedur.
22. Powyższe stanowi uzasadniony dowód prima facie, że towary przedsiębiorstwa X mogą być niekwalifikowalne. Sytuacja ta wymagała od delegatury uzyskania solidnych dowodów przed zatwierdzeniem udzielenia zamówienia przedsiębiorstwu X, a tym samym przeznaczenia znacznych kwot pieniędzy UE. Delegacja nie mogła racjonalnie zadowolić się prostym oświadczeniem o kwalifikowalności złożonym przez przedsiębiorstwo X i amerykańskiego producenta identycznych towarów, aby wykluczyć jakiekolwiek podejrzenie niekwalifikowalności i uzasadnić udzielenie zamówienia przedsiębiorstwu X. Trudno jest uwierzyć, że gdyby zwycięski oferent rzeczywiście dostarczył towary niekwalifikowalne, szczerze przyznałby się do tego na wniosek instytucji zamawiającej. Stwierdzenie Komisji, że instytucja zamawiająca zawiesiła udzielenie zamówienia na czas prowadzenia dalszych dochodzeń, jest naiwne, ponieważ dochodzenia te w rzeczywistości nie mogły ostatecznie udowodnić niczego na temat pochodzenia towarów.
23. Niezależnie od kwestii, czy świadectwa pochodzenia mogą dowieść rzeczywistego pochodzenia produktów, co zostanie ocenione w następnej sekcji, Rzecznik zauważa, że przed zatwierdzeniem decyzji instytucji zamawiającej o udzieleniu zamówienia przedsiębiorstwu X przedstawicielstwo nie skorzystało nawet z tego środka weryfikacji, który był jedynym środkiem wyraźnie przewidzianym w PRAG. Rzecznik uważa zatem, że delegatura popełniła oczywisty błąd w ocenie w postępowaniu o udzielenie zamówienia, uznając, że wybrany oferent przedstawił odpowiedni dowód potwierdzający zgodność swoich towarów z regułą pochodzenia w czasie, gdy nie przedstawił takiego dowodu. Stanowi to niewłaściwe administrowanie i Rzecznik Praw Obywatelskich zwróci w tym względzie uwagę krytyczną.
Domniemany brak wartości dowodowej świadectw pochodzenia i związanych z nimi oświadczeń
Argumenty przedstawione Rzecznikowi Praw Obywatelskich
24. Komisja stwierdziła, że Wspólnotowy Kodeks Celny przewiduje wspólne zasady określania pochodzenia towarów. W kontekście kodeksu celnego organom celnym państw członkowskich powierza się ocenę pochodzenia produktów na podstawie jasnych zasad i narzędzi. Takie zasady i narzędzia są jednak dostosowane do konkretnego przedmiotu i celów kodeksu celnego, tj. funkcjonowania unii celnej – wraz ze wspólną taryfą celną – oraz nadzoru nad handlem międzynarodowym Unii. Kodeks celny nie ma zastosowania do działań zewnętrznych UE, a w szczególności do jej procedur przetargowych, w których kwestie celne nie są zagrożone, w związku z czym organom celnym państw członkowskich nie powierza się kontroli pochodzenia towarów do celów unijnych instrumentów rozwoju.
25. PRAG odzwierciedla tę sytuację, ponieważ przy wdrażaniu pomocy zewnętrznej Unii instytucje zamawiające są zmuszone polegać wyłącznie na oświadczeniach oferentów i świadectwach pochodzenia wydanych przez krajowy organ państwowy.
26. Komisja przyznała, że instytucje zamawiające nie mają kontroli nad procedurami stosowanymi przez izby handlowe państw członkowskich w celu określenia pochodzenia towarów. Przyznała również, że istnieje ryzyko braku starannej weryfikacji twierdzeń oferentów, błędu, nieprawidłowej interpretacji przepisów, oszustwa i fałszywych oświadczeń. Komisja uznała jednak, że instytucje zamawiające dysponują kilkoma narzędziami w przypadku, gdy wydaje się, że złożono fałszywe oświadczenia: unieważnienie postępowania (jeżeli zamówienie nie zostało jeszcze udzielone); zawieszenie płatności; odzyskanie już dokonanych płatności; rozwiązanie umowy; oraz ewentualne wykluczenie oferenta z zamówień i dotacji z budżetu UE na maksymalny okres 10 lat, jak przewidziano w rozporządzeniu finansowym.
27. Skarżący stoi na stanowisku co do mocy dowodowej świadectw pochodzenia, że nie dowodzą one niczego, ponieważ są wydawane wyłącznie na podstawie oświadczeń złożonych przez przedsiębiorstwo, które o nie wystąpiło, bez jakiejkolwiek dodatkowej weryfikacji przez właściwą izbę handlową.
28. Ponieważ świadectwa pochodzenia mają charakter deklaratoryjny, Komisja w rzeczywistości sprawdza jedynie „autentyczność świadectw produktu”. Wątpliwości rzadko są jednak związane z autentycznością samego świadectwa pochodzenia, ale z faktycznym pochodzeniem produktu wymienionego na tym świadectwie.
29. Skarżący przedłożył certyfikat zgodności produktu wydany przez brytyjską Agencję Środowiska [10], w którym przedmiotowe produkty opisano jako wytwarzane w Stanach Zjednoczonych. Ponadto skarżący wspomniał, że w kolejnym zaproszeniu do składania ofert dotyczących części zamiennych do produktów objętych przetargiem beneficjent końcowy odniósł się do tych produktów pod ich amerykańskimi nazwami handlowymi [11], co pokazuje, że przedsiębiorstwo X oferowało produkty w swoim przetargu pod różnymi nazwami handlowymi w celu ukrycia ich pochodzenia. Skarżący stwierdził, że praktyka ta nie jest niczym niezwykłym wśród oferentów, którzy chcą umieścić swoje niekwalifikujące się produkty w ofertach UE, i że ostrzegł o tym instytucję zamawiającą, ale bezskutecznie. Skarżący podkreślił, że sytuacja taka jak ta, która doprowadziła do złożenia niniejszej skargi, jest niezwykle szkodliwa dla przemysłu UE oraz że jego przedsiębiorstwo jest jednym z ostatnich przedsiębiorstw nadal wytwarzających odnośne rodzaje produktów w Europie.
Ocena Rzecznika Praw Obywatelskich
30. Bezsporne jest, że w chwili zaistnienia okoliczności faktycznych niniejszej sprawy świadectwa pochodzenia wydane przez organy krajowe były według PRAG jedynymi dokumentami, na których instytucja zamawiająca, a zatem delegatura, mogła się oprzeć w celu ustalenia pochodzenia towarów dostarczonych przez spółkę X. Spółka X przedstawiła świadectwa pochodzenia dostarczone przez wiedeńską izbę handlową, a następnie ta izba handlowa potwierdziła na wniosek delegatury, że świadectwa te były ważne i prawidłowo wystawione. W związku z tym można argumentować, że delegatura formalnie wypełniła swoje zobowiązania i uzyskała dowód pochodzenia towarów będących przedmiotem przetargu, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
31. Rzecznik zwraca jednak uwagę, że Komisja w żaden sposób nie podważyła twierdzenia skarżącego, zgodnie z którym świadectwa mają charakter wyłącznie deklaratoryjny i odzwierciedlają jedynie oświadczenia skarżącego dotyczące pochodzenia towarów. Wręcz przeciwnie, Komisja przyznała, że nie ma kontroli nad dokładnością świadectw pochodzenia wydawanych przez organy krajowe i że istnieje ryzyko, iż twierdzenia oferentów nie zostaną dokładnie sprawdzone. W związku z tym wyjaśnienia Komisji nie zadowalają, a tym bardziej nie przekonują Rzecznika, że w przedmiotowej sprawie delegatura działała z wystarczającą starannością w danych okolicznościach.
32. Rzecznik Praw Obywatelskich stale stoi na stanowisku, że niewłaściwe administrowanie może mieć miejsce nawet wtedy, gdy przestrzegane jest prawo. W tym względzie Rzecznik zauważa, że z jednej strony odpowiednie przepisy zezwalają delegaturze na uznawanie świadectw pochodzenia jako jedynego dowodu pochodzenia towarów będących przedmiotem przetargu, ale z drugiej strony delegatura może zadowolić się takim dowodem, wiedząc, że nie jest on całkowicie wiarygodny, w przypadku gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że towary nie spełniają podstawowych zasad kwalifikowalności. Twierdzenie, że przedstawicielstwo otrzymało zapewnienia, że odpowiednie świadectwa pochodzenia są ważne, a jednocześnie stwierdzenie, że ich dokładność nie może zostać zweryfikowana, oznacza przekształcenie weryfikacji kwalifikowalności towarów będących przedmiotem przetargu w zwykłą, pozbawioną znaczenia formalność. Rzecznik nie może zgodzić się z tym, że delegatura mogła racjonalnie przyjąć takie stanowisko, którego ostatecznym skutkiem jest to, że pieniądze UE mogły zostać wydane na coś, na co nie powinny były zostać wydane.
33. Ponadto twierdzenie Komisji, zgodnie z którym w przypadku złożenia fałszywych oświadczeń można podjąć szereg środków przeciwko osobie lub podmiotowi, które je składają, wprowadza w błąd w konkretnym kontekście. Koncentruje się on na konsekwencjach potencjalnych fałszywych oświadczeń, ale nie wyjaśnia, w jaki sposób instytucje zamawiające mogą faktycznie odkryć, że złożono fałszywe oświadczenia, co jest właśnie kluczową kwestią leżącą u podstaw tej skargi. Ustanowienie surowych sankcji za naruszenie obowiązujących przepisów, które, sądząc po wyjaśnieniach Komisji, jest praktycznie niewykrywalne, jest działaniem bezprzedmiotowym, pomimo dobrych intencji Komisji.
34. W związku z powyższym Rzecznik stwierdza, że Komisja nie odniosła się do obaw skarżącego dotyczących wartości dowodowej świadectw pochodzenia ani nie wykazała, że w świetle dowodów przedstawionych przez skarżącego dołożyła najmniejszych starań w celu sprawdzenia, za pomocą odpowiedniej i wiarygodnej metody, czy sprzęt zaproponowany przez przedsiębiorstwo X spełnia mające zastosowanie reguły pochodzenia. Ta bierna postawa Komisji stanowi niewłaściwe administrowanie.
35. Komisja może przeprowadzić dalszą weryfikację, po zbadaniu dodatkowych dowodów, przedłożonych przez skarżącego wraz z uwagami do opinii i załączonych do niniejszej decyzji [12].
36. Statut Rzecznika Praw Obywatelskich stanowi, że w przypadku stwierdzenia przypadku niewłaściwego administrowania „o ile to możliwe, Rzecznik Praw Obywatelskich dąży do znalezienia rozwiązania wraz z zainteresowaną instytucją lub organem w celu wyeliminowania przypadku niewłaściwego administrowania i rozpatrzenia skargi”. Rzecznik uważa jednak, że perspektywa znalezienia rozwiązania w tej sprawie praktycznie nie istnieje w świetle oczywistego braku zainteresowania Komisji rozwiązaniem podniesionych problemów.
37. W rzeczywistości nie jest to jedyny przypadek, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich zajmował się kwestią weryfikacji pochodzenia towarów w kontekście pomocy zewnętrznej UE. W skardze 1983/2011/(RT)AN, która wzbudziła podobne obawy, Komisja stwierdziła w odpowiedzi z dnia 30 listopada 2012 r., że pragnie ulepszyć swój system kontroli pochodzenia i przeprowadzi „wewnętrzną refleksję” w celu oceny wykonalnych alternatywnych metod kontroli pochodzenia, biorąc pod uwagę możliwości i wiedzę fachową instytucji zamawiających. Na początku tego dochodzenia Rzecznik oczekiwał, że w odpowiedzi na argumenty skarżącego Komisja skorzysta z okazji, aby wyjaśnić wynik tej „wewnętrznej refleksji”.
38. Komisja nie tylko tego nie uczyniła, ale również wydaje się, że jej wewnętrzna refleksja nie doprowadziła do żadnych zmian w PRAG w odniesieniu do środków dowodowych potwierdzających pochodzenie towarów oferowanych w przetargach na pomoc zewnętrzną UE. Z własnych badań Rzecznika wynika, że obecna PRAG, która została zmieniona na początku 2014 r., zawiera te same przepisy w tym zakresie. Stwierdza się w nim: „Urzędowe świadectwa pochodzenia muszą zostać przedłożone najpóźniej w momencie złożenia wniosku o świadectwo tymczasowej akceptacji [...] Świadectwa pochodzenia muszą zostać wydane przez właściwe organy kraju pochodzenia towarów lub dostawcy (zazwyczaj przez Izbę Handlową) i muszą być zgodne z umowami międzynarodowymi, których dany kraj jest sygnatariuszem. [...] Obowiązkiem instytucji zamawiającej jest sprawdzenie istnienia świadectwa pochodzenia . W przypadku poważnych wątpliwości co do autentyczności świadectwa pochodzenia lub zawartych w nim informacji (np. z powodu rozbieżności w dokumencie, błędów ortograficznych itp.) instytucja zamawiająca powinna skontaktować się z organem wydającym i zwrócić się o potwierdzenie autentyczności przedłożonych dokumentów i zawartych w nich informacji.”[13] (podkreślenie dodane)
39. W zakresie, w jakim PRAG stwierdza również, że „zapewnia użytkownikom wyczerpujące informacje niezbędne do przeprowadzenia procedur udzielania zamówień publicznych lub przyznawania dotacji od pierwszych etapów do udzielenia, podpisania i realizacji zamówień”, Rzecznik Praw Obywatelskich może jedynie stwierdzić, że kluczowy problem adekwatności weryfikacji wymaganej przez PRAG (tj. przedłożenia świadectwa pochodzenia) do osiągnięcia celu (tj. udowodnienia kwalifikowalności towarów) pozostał nierozwiązany. Rzecznik ma problemy ze zrozumieniem, w jaki sposób Komisja, największy dostawca pomocy zewnętrznej, może zaakceptować fakt, że nie może sprawdzić pochodzenia produktów, za które płaci, poza uzyskaniem świadectw pochodzenia.
40. W świetle powyższego Rzecznik Praw Obywatelskich poczyni poniżej uwagę krytyczną.
Wnioski
Na podstawie dochodzenia w sprawie tej skargi Rzecznik zamyka ją następującymi uwagami krytycznymi:
Delegatura popełniła oczywisty błąd w ocenie w postępowaniu o udzielenie zamówienia, uznając, że wybrany oferent przedstawił odpowiedni dowód potwierdzający zgodność swoich towarów z regułą pochodzenia w czasie, gdy tego nie uczynił. Jest to pierwszy przypadek niewłaściwego administrowania.
Komisja nie odniosła się do obaw skarżącego dotyczących wartości dowodowej świadectw pochodzenia ani nie wykazała, że dołożyła wszelkich starań w celu sprawdzenia, za pomocą odpowiedniej i wiarygodnej metody, czy urządzenia zaproponowane przez przedsiębiorstwo X spełniają mające zastosowanie reguły pochodzenia. Ta bierna postawa Komisji stanowi drugi przypadek niewłaściwego administrowania. Sytuację pogarsza fakt, że pomimo kilku skarg w tej sprawie Komisja nie skorzystała z okazji, aby zmienić PRAG w tej kwestii.
Skarżący i Komisja zostaną poinformowani o tej decyzji.
Emily O'Reilly
Ostateczna angielska wersja decyzji w sprawie skargi 1091/2012/(AN)(RT)AN
Strasburg, dnia 23.09.2014 r.
[1] Analizatory jakości powietrza.
[2] Praktyczny przewodnik po procedurach udzielania zamówień w ramach działań zewnętrznych UE. Punkt 2.3.1 stanowi: „Urzędowe świadectwa pochodzenia należy przedłożyć […] przed ich tymczasowym przyjęciem.”
[3] Art. 5 ust. 1 umowy ramowej między Komisją Unii Europejskiej a
rząd Republiki Turcji podpisany w dniu 11 lipca 2008 r. stanowi: Do realizacji pomocy w ramach IPA w Republice Turcji stosuje się co do zasady zarządzanie zdecentralizowane, w ramach którego Komisja powierza zarządzanie niektórymi działaniami beneficjentowi, zachowując jednocześnie ogólną ostateczną odpowiedzialność za wykonanie budżetu ogólnego [...]. Zarządzanie zdecentralizowane obejmuje co najmniej procedury przetargowe, zawieranie umów i płatności dokonywane przez krajową administrację beneficjenta [...]”.
[4] Sprawa T-369/11 Diadikasia Symbouloi Epicheiriseon AE przeciwko Komisji Europejskiej, postanowienie z dnia 13 września 2012 r., dotychczas nieopublikowane w Zbiorze, pkt 52–65.
[5] "Świadectwa pochodzenia muszą być wystawione przez właściwe władze kraju pochodzenia towarów lub dostawców i muszą być zgodne z umowami międzynarodowymi, których dany kraj jest sygnatariuszem. Do instytucji zamawiającej należy sprawdzenie, czy istnieje świadectwo pochodzenia. W przypadku poważnych wątpliwości co do autentyczności świadectwa pochodzenia (np. z powodu niespójności w dokumencie, błędów ortograficznych itp.) instytucja zamawiająca powinna skontaktować się z izbą handlową emitującą i zwrócić się o potwierdzenie autentyczności przedłożonych dokumentów. W przypadku gdy instytucja zamawiająca stwierdziła wysoki poziom ryzyka, takie doraźne weryfikacje należy uzupełnić weryfikacją zaświadczeń na podstawie próby.”;
[6] Rzecznik stosuje te same standardy co Trybunał: Zob. sprawa T-495/04 Belfass przeciwko Radzie, Zb.Orz. 2008, s. II-781, pkt 63.
[7] Zgodnie z art. 19 ust. 5 rozporządzenia Rady (WE) nr 1085/2006 z dnia 17 lipca 2006 r. ustanawiającego instrument pomocy przedakcesyjnej „Wszystkie dostawy i materiały zakupione w ramach umowy finansowanej na mocy niniejszego rozporządzenia muszą pochodzić ze Wspólnoty lub kraju kwalifikującego się zgodnie z ust. 1 lub 2. Do celów niniejszego rozporządzenia termin „pochodzenie” jest zdefiniowany w odpowiednich przepisach wspólnotowych dotyczących reguł pochodzenia dla potrzeb celnych, takich jak kodeks celny (rozporządzenie Rady (EWG) nr 2913/92) oraz w przepisach wykonawczych do kodeksu (rozporządzenie Komisji (EWG) nr 2454/93).
[8] Sekcja 2.3.1 PRAG, zob. powyżej: przypis 1.
[9] Sekcja 2.3.1 PRAG, zob. powyżej: przypis 1.
[10] http://www.environment-agency.gov.uk/business/regulation/31829.aspx. Agencja posiada system certyfikacji monitorowania (MCERTS), w ramach którego poświadcza, że przedsiębiorstwa, które muszą spełnić wymogi środowiskowe, faktycznie to robią.
[11] Skarżący przedstawił fragment wezwania.
[12] Skarżący przedstawił nowe informacje na poparcie swojego stanowiska, że towary przedsiębiorstwa X mogą nie kwalifikować się, a mianowicie świadectwo pochodzenia z USA wydane przez brytyjską Agencję Środowiska oraz wyciąg z zaproszenia do składania ofert na części zamienne ogłoszonego przez beneficjenta przetargu, w którym produkty przedsiębiorstwa X są wymienione pod ich amerykańskimi nazwami handlowymi.
[13] Sekcja 2.3.1 PRAG: http://ec.europa.eu/europeaid/prag/document.do