- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Decyzja Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie skargi 720/2006/DK przeciwko Parlamentowi Europejskiemu
Decyzja
Sprawa 720/2006/DK - Otwarta Piątek | 31 marca 2006 - Decyzja z Środa | 02 lipca 2008
Strasburg, 2 lipca 2008 r.
Szanowny Panie,
W dniu 2 marca 2006 r., działając w imieniu pana P., złożył Pan skargę do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich przeciwko Parlamentowi Europejskiemu dotyczącą rzekomo niewłaściwego traktowania pana P. przez tę instytucję.
W dniu 31 marca 2006 r. przekazałem skargę przewodniczącemu Parlamentu. Parlament przesłał swoją opinię w dniu 6 czerwca 2006 r. Przekazałem go Panu wraz z zaproszeniem do zgłaszania uwag, które przesłał Pan w dniu 7 czerwca 2006 r.
W dniu 22 listopada 2006 r. wysłałem do Parlamentu pismo z dalszymi zapytaniami i poinformowałem Pana w piśmie z tego samego dnia. Parlament przesłał swoją opinię dodatkową w dniu 30 stycznia 2007 r. Przekazałem go Panu wraz z zaproszeniem do przedstawienia dodatkowych uwag, które przesłał Pan w dniu 2 maja 2007 r.
Piszę teraz, aby poinformować Cię o wynikach zapytań, które zostały złożone. Proszę przyjąć moje przeprosiny za opóźnienie w zamknięciu tej sprawy.
WNIOSEK
KontekstP. był urzędnikiem Parlamentu Europejskiego w okresie od dnia 16 listopada 1989 r. do dnia 1 czerwca 1999 r. W wiadomości elektronicznej z dnia 31 maja 2002 r. pan M., działając w imieniu pana P., złożył wniosek o przyznanie dodatku na ponowne zagospodarowanie, uzasadniając to tym, że pan P. założył swoje nowe miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie i przestał mieszkać pod swoim poprzednim adresem w Luksemburgu. W decyzji z dnia 3 czerwca 2002 r. Parlament poinformował pana P., że jego wniosek o dodatek na ponowne zagospodarowanie został odrzucony.
W dniu 4 września 2002 r. P. złożył formalne zażalenie (w rozumieniu art. 90 ust. 2 regulaminu pracowniczego urzędników Wspólnot Europejskich) dotyczące odrzucenia przez Parlament jego wniosku o dodatek na ponowne zagospodarowanie. W odpowiedzi z dnia 19 listopada 2002 r. Parlament wyjaśnił, że jego wniosek o dodatek na ponowne zagospodarowanie został odrzucony, ponieważ (i) znajdował się pod opieką prawną, a jego opiekun nie został poinformowany o jego rzekomym pobycie w Zjednoczonym Królestwie, w związku z czym jego wniosek był nieważny; (ii) umowa najmu, którą przedstawił Parlamentowi, wykazała, że płatność czynszu ma rozpocząć się dwa dni po wygaśnięciu terminu ustanowienia nowego miejsca zamieszkania, tj. 31 maja 2002 r.; oraz (iii) w przedstawionych wraz z wnioskiem biletach transportowych nie wykazano, że faktycznie zmienił miejsce zamieszkania. Parlament zwrócił się jednak do pana P. o dostarczenie wszelkich niezbędnych dokumentów, które mogłyby skutecznie dowieść, że rzeczywiście przestał on mieszkać w swoim luksemburskim domu i przed dniem 31 maja 2002 r. ustanowił nowe miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie.
W dniach 19 i 20 października 2002 r., działając w imieniu pana P., pan D. (zwany dalej „skarżącym”) wystosował dwa pisma do sekretarza generalnego Parlamentu. Skarżący twierdził, że pan K., urzędnik Parlamentu, kilkakrotnie kłamał lub składał fałszywe oświadczenia dotyczące pana P. Zdarzenia te miały rzekomo miejsce, gdy pan P. próbował przedstawić panu K. dokumenty w celu udowodnienia, że rzeczywiście zmienił miejsce zamieszkania z Luksemburga na Zjednoczone Królestwo. Skarżący wniósł zatem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko panu K. za jego rzekomo niewłaściwe zachowanie.
W dniu 25 października 2002 r. skarżący wystosował pismo do pana Coxa, ówczesnego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, w tej samej sprawie.
W odpowiedzi z dnia 21 listopada 2002 r. sekretarz generalny poinformował skarżącego, że wcześniejsze agresywne zachowanie pana P. wobec innych urzędników było sprzeczne z obowiązkami wiążącymi urzędników i emerytowanych urzędników i że w związku z tym nałożone już ograniczenia dotyczące dostępu pana P. do budynków Parlamentu nie zostaną zniesione.
W dniu 29 listopada 2002 r. skarżący wysłał kolejne pismo do sekretarza generalnego w odpowiedzi na jego pismo z dnia 21 listopada 2002 r. i stwierdził, że pan P. nigdy nie atakował pana K. fizycznie, w związku z czym oskarżenie o jego agresję było fałszywe.
W dniu 28 lutego 2003 r. P. wszczął przed Sądem Pierwszej Instancji postępowanie przeciwko decyzji Parlamentu o nieprzyznaniu mu dodatku na ponowne zagospodarowanie. Jednakże w wyroku z dnia 25 maja 2004 r. Trybunał oddalił skargę, ponieważ dowody przedstawione przez pana P. były niewystarczające do wykazania, że faktycznie przeniósł on swoje miejsce zamieszkania do Zjednoczonego Królestwa.
W dniu 7 grudnia 2005 r. skarżący wystosował pismo do sekretarza generalnego (1), w którym stwierdził, że Parlament nie wywiązał się ze swoich zobowiązań i nie udzielił pomocy panu P., emerytowanemu urzędnikowi znajdującemu się w trudnej sytuacji. Ponowił swój wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko K. i innym urzędnikom zaangażowanym w tę sprawę.
W dniu 27 grudnia 2005 r. skarżący wysłał kolejne pismo do sekretarza generalnego, w którym powtórzył swoje zarzuty i twierdzenia przedstawione w poprzednich pismach skierowanych do niego. Skarżący twierdził, że pan K. niesłusznie odmówił umówienia się na spotkanie z panem P., które zostało zaplanowane w celu umożliwienia panu P. przedstawienia dokumentów potwierdzających, że osiedlił się w Zjednoczonym Królestwie. Skarżący twierdził ponadto, że pan K. niesłusznie oskarżył pana P. o przyjęcie agresywnej postawy i stosowanie wobec niego przemocy fizycznej. Skarżący ponowił swój wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko panu K. i innym urzędnikom zaangażowanym w tę sprawę.
W dniu 2 marca 2006 r. skarżący złożył niniejszą skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, twierdząc, że upłynął rozsądny termin na udzielenie przez Parlament odpowiedzi na jego pismo z dnia 27 grudnia 2005 r. W związku z tym zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o rozpoczęcie dochodzenia w tej sprawie (2).
W swojej skardze skarżący twierdził, że:
- Parlament Europejski niesłusznie odmówił mianowania pana P. i w ten sposób uniemożliwił mu przedstawienie dokumentów, które mogłyby dowieść, że założył nowe miejsce zamieszkania w Zjednoczonym Królestwie;
- P. został niesłusznie oskarżony o agresywną postawę i przemoc fizyczną wobec urzędnika Parlamentu Europejskiego;
- Parlament Europejski nie odpowiedział na jego pismo z dnia 27 grudnia 2005 r. w tej sprawie.
Skarżący twierdził, że:
- P. powinien zostać całkowicie zrehabilitowany;
- P. powinien otrzymać przeprosiny;
- Parlament Europejski powinien wypłacić panu P. kwotę 7 110 EUR wraz z odsetkami.
WNIOSEK
Opinia ParlamentuW swojej opinii Parlament przedstawił w skrócie następujące uwagi:
Parlament najpierw przypomniał, że P. był emerytowanym urzędnikiem. Od dnia 1 czerwca 1999 r. przyznano mu rentę inwalidzką i znajdował się on pod opieką prawną. W dniu 1 sierpnia 2002 r. kierownik Działu Personelu Parlamentu, w skład którego wchodziła Służba ds. Uprawnień Indywidualnych, przesłał dyrektorowi ds. bezpieczeństwa w Dyrekcji Generalnej ds. Urzędu Przewodniczącego (DG) notę opisującą incydent leżący u podstaw powtarzających się skarg skarżącego w następujący sposób:
W dniu 31 lipca 2002 r. p. P. udał się do biura p. K., ówczesnego kierownika służby ds. uprawnień indywidualnych, w celu uzyskania informacji o postępach w pracach nad aktami dotyczącymi jego przesiedlenia do Zjednoczonego Królestwa. Skarżący, który towarzyszył panu P., pozostawał poza biurem pana K., podczas gdy pan P. przebywał w biurze pana K. sam z nim i bez świadków przez pół godziny. K. oświadczył, że czuł się zagrożony agresywnym zachowaniem pana P., który nadużył go, używając szczególnie szorstkiego języka i wykonał groźne gesty z torbą, którą miał na kolanach, której zawartość była nieznana panu K. Kiedy pan P. opuścił swoje biuro, pan K. natychmiast powiadomił służby bezpieczeństwa, w związku z czym panu P. odmówiono wstępu do budynku na wniosek kierownika wydziału personalnego. Po tym incydencie w swoim gabinecie pan K. zwrócił się o pomoc psychologiczną do Centre Hospitalier de Luxembourg („CHL”). Raport sporządzony przez lekarza w CHL znajduje się w osobistej dokumentacji medycznej pana K.
W dniu 4 września 2002 r. P. złożył na podstawie art. 90 ust. 2 regulaminu pracowniczego zażalenie na decyzję kierownika wydziału personalnego z dnia 3 czerwca 2002 r. oddalającą jego wniosek o wypłatę dodatku na ponowne zagospodarowanie i przedłużenie ustawowego terminu przeniesienia się do Zjednoczonego Królestwa. Skarga ta została odrzucona pismem z dnia 19 listopada 2002 r.
W dniu 28 lutego 2003 r. pan P. wszczął postępowanie przed Sądem Pierwszej Instancji, które dotyczyło głównie wniosku do Parlamentu o uchylenie wyżej wymienionej decyzji z dnia 3 czerwca 2002 r. W wyroku z dnia 25 maja 2004 r. Trybunał oddalił sprawę i obciążył pana P. jego własnymi kosztami.
W październiku 2005 r. pan K., pani K., była asystentka w Dziale Uprawnień Indywidualnych, oraz pani N., ówczesna kierowniczka wydziału personalnego, otrzymali pisma wysłane przez skarżącego na ich adresy domowe. W dniu 8 listopada 2005 r. kierownik wydziału personalnego skierował do sekretarza generalnego pismo, w którym złożył skargę na te pisma.
Na wniosek właściwego dyrektora w DG ds. Personelu jej asystentka, pani F., spotkała się ze skarżącym w dniu 23 stycznia 2006 r. Skarżący poinformował panią F., że w dniu 15 stycznia 2006 r. złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich i oczekuje na odpowiedź dotyczącą dopuszczalności jego skargi.
Uwagi skarżącegoW swoich uwagach skarżący podtrzymał skargę i przedstawił w skrócie następujące uwagi:
Chociaż pan P. nie jest pozbawiony wad, z pewnością nie jest agresywny, wbrew oskarżeniom wysuniętym przez pana K., przez szefa wydziału personalnego lub przez sekretarza generalnego Parlamentu.
Fakt, że K. uważał, iż potrzebuje pomocy psychologicznej w Centre Hospitalier de Luxembourg po incydencie z P., dowodzi, że był i nadal nie jest w stanie zrozumieć i docenić swojej rzeczywistej roli w rozpatrywanej sytuacji. W rzeczywistości skarżący stał zaledwie metr od otwartych drzwi gabinetu pana K. i nie słyszał ani szczególnie szorstkiego języka, ani gróźb, ani obelg.
W odniesieniu do pism skierowanych do pana K., do pani K. i do pani M., ówczesnej kierowniczki wydziału personalnego w ich domach, skarżący zastanawiał się, czy w regulaminie pracowniczym istnieje przepis zakazujący takiego postępowania.
Skarżący wskazał, że sekretarz generalny napisał do niego w jednym ze swoich pism (3), że było kilku świadków incydentu między panami P. i K., którzy potwierdzili oskarżenia przeciwko panu P. Jednak w swojej opinii Parlament stwierdził, że nie było świadków.
Dalsze zapytaniaPo dokładnym rozważeniu opinii Parlamentu i uwag skarżącego na jej temat okazało się, że konieczne są dalsze dochodzenia, ponieważ Parlament nie przedstawił opinii na temat pierwszego i trzeciego zarzutu skarżącego oraz jego trzech twierdzeń. Ponadto w swoich uwagach skarżący przedstawił dwa nowe zarzuty, a mianowicie: (i) pracownicy ochrony Parlamentu przekroczyli swoje uprawnienia, nie zezwalając p. P. na sporządzenie kserokopii dokumentów zawartych w jego aktach osobowych; oraz (ii) w aktach osobowych pana P. brakowało dwóch dokumentów.
Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich o udzielenie dalszych informacji przez ParlamentW dniu 27 listopada 2006 r. Rzecznik skierował do Parlamentu pismo z prośbą o wydanie opinii w sprawie pierwszego i trzeciego zarzutu skarżącego oraz jego trzech zarzutów. Rzecznik zwrócił się ponadto do Parlamentu o wydanie opinii uzupełniającej w sprawie nowych zarzutów skarżącego.
Odpowiedź ParlamentuW odpowiedzi z dnia 30 stycznia 2007 r. Parlament przedstawił w skrócie następujące uwagi:
W odniesieniu do pierwszego zarzutu skarżącego, a mianowicie, że Parlament odmówił utrzymania spotkania z panem P. i w ten sposób uniemożliwił mu przedstawienie dokumentów, które mogłyby dowieść, że założył on nowy dom w Zjednoczonym Królestwie, Parlament wskazał, co następuje. Komisja nie wiedziała, że umówiono się na spotkanie z panem P., niemniej jednak miał on możliwość dostarczenia właściwym służbom Parlamentu w dowolnym momencie dokumentów potwierdzających jego przesiedlenie do Zjednoczonego Królestwa. W rzeczywistości Parlament zawsze był skłonny otrzymać odpowiednie dowody w postaci dokumentów w tym zakresie. Spółdzielczość ta została wykazana przez właściwe służby od początku postępowania dotyczącego dodatku na ponowne zagospodarowanie pana P., to znaczy od jego rozmowy telefonicznej z dnia 7 marca 2002 r., w której zażądał on informacji, aż do rozprawy publicznej w dniu 12 marca 2004 r. przed Sądem Pierwszej Instancji. Nawet podczas tego wysłuchania urzędnicy Parlamentu wyrazili gotowość Parlamentu do uwzględnienia, z mocą wsteczną, potencjalnych dowodów w postaci dokumentów przedstawionych po wysłuchaniu. Z drugiej strony należy również zauważyć, że adwokat P. nie odniósł się do rzekomo wyznaczonego terminu ani podczas rozprawy przed Trybunałem, ani przy żadnej innej okazji. Wreszcie Parlament podkreślił również, że w piśmie z dnia 19 listopada 2002 r. odrzucającym zażalenie pana P. na podstawie art. 90 sekretarz generalny Parlamentu, pan Priestly, zwrócił się do niego o dostarczenie wszelkich dowodów z dokumentów będących w jego posiadaniu, potwierdzających, że osiedlił się w Zjednoczonym Królestwie. Parlament dodał, że pomimo zaproszenia sekretarza generalnego Parlament nadal nie otrzymał żadnych takich dowodów.
W odniesieniu do trzeciego zarzutu skarżącego, a mianowicie, że Parlament nie odpowiedział na jego pismo z dnia 27 grudnia 2005 r., Parlament wskazał, że w odpowiedzi na to pismo i wniosek dyrektora DG ds. Personelu pani P., jej asystentka pani F., spotkała się ze skarżącym w dniu 23 stycznia 2006 r. w celu wykazania troskliwego podejścia instytucji. Skarżący poinformował następnie panią P., że w dniu 15 stycznia 2006 r. złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich.
W odniesieniu do twierdzeń skarżącego, a mianowicie, że P. powinien zostać zrehabilitowany, powinien otrzymać przeprosiny oraz że należy mu zapłacić 7 110 EUR, Parlament uznał, że w świetle powyższego i decyzji Sądu Pierwszej Instancji z dnia 25 maja 2004 r. nie są one uzasadnione.
W odniesieniu do pierwszego nowego zarzutu skarżącego, a mianowicie, że pracownicy ochrony Parlamentu przekroczyli swoje uprawnienia, nie zezwalając panu P. na sporządzenie kserokopii dokumentów zawartych w jego aktach osobowych, Parlament wskazał, że w piśmie z dnia 28 lipca 2006 r.(4) dyrektor generalny DG ds. Personelu, pan Wilson, zajął się już tą kwestią. Na podstawie informacji uzyskanych od Działu ds. Bezpieczeństwa DG ds. Urzędu Przewodniczącego służby bezpieczeństwa w żaden sposób nie przerwały P. podczas kopiowania jego dokumentów administracyjnych ani nie uniemożliwiły mu tego. P. skopiował te dokumenty w stałej obecności właściwego urzędnika, pana H.
W odniesieniu do drugiego nowego zarzutu skarżącego, a mianowicie braku dwóch dokumentów w aktach osobowych pana P., Parlament zwrócił uwagę na następujące kwestie. Incydent między panem P. a panem K. w dniu 31 lipca 2002 r. doprowadził do (i) notatki z dnia 1 sierpnia 2002 r. skierowanej przez ówczesnego kierownika działu personalnego , Ms N. do dyrektora byłej DG I – Dyrekcja A, pani R., oraz (ii) notatki z dnia 3 września 2002 r. skierowanej przez ówczesnego kierownika Działu Uprawnień Indywidualnych, pana K., do sekretarza generalnego, pana Priestly. Te dwie notatki, wraz z codziennym sprawozdaniem („dziennikarz sprawozdawczy”) służb bezpieczeństwa dotyczącym incydentu z dnia 31 lipca 2002 r., nigdy nie były częścią akt osobowych pana P., ponieważ są to notatki wewnętrzne, a nie decyzje podejmowane przez organ powołujący, które są zwykle włączane do akt osobowych zainteresowanej osoby.
Dodatkowe uwagi skarżącegoW uwagach z dnia 28 kwietnia 2007 r. w sprawie dodatkowej opinii Parlamentu skarżący podtrzymał skargę.
Decyzja (5)
1 Zarzucany Parlamentowi brak umówienia się na spotkanie z panem P., uniemożliwiający mu w ten sposób przedstawienie niektórych dokumentów1.1 Skarżący zarzucał w skardze, że Parlament Europejski niesłusznie odmówił umówienia się na spotkanie z panem P. i w ten sposób uniemożliwił mu przedstawienie dokumentów, które mogłyby dowieść, że założył on nowy dom w Zjednoczonym Królestwie.
1.2 W swojej dodatkowej opinii Parlament wskazał, że nie wiedział o umówieniu się na spotkanie z panem P. Parlament zawsze jednak wykazywał swoje wspólne podejście do pana P. poprzez gotowość otrzymania od niego odpowiednich dokumentów potwierdzających, że osiedlił się on w Zjednoczonym Królestwie. W istocie w piśmie z dnia 19 listopada 2002 r., w którym odrzucono zażalenie pana P. na podstawie art. 90, sekretarz generalny Parlamentu ponownie zwrócił się do niego o uczynienie tego. Ponadto podczas przesłuchania publicznego w dniu 12 marca 2004 r. przed Sądem Pierwszej Instancji urzędnicy Parlamentu wyrazili gotowość Parlamentu do uwzględnienia, z mocą wsteczną, potencjalnych dowodów z dokumentów przedstawionych przez pana P. po przesłuchaniu. Z drugiej strony Parlament zauważył, że adwokat pana P. nie odniósł się w żaden sposób do rzekomo zaplanowanego mianowania podczas rozprawy przed Trybunałem, ani też nie uczynił tego przy żadnej innej okazji. Ponadto do tej pory Parlament nie otrzymał żadnych takich dowodów w postaci dokumentów.
1.3 Rzecznik zauważa przede wszystkim, że skarżący nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów wskazujących na to, że mianowanie między panem P. a urzędnikiem Parlamentu, panem K., zostało zaplanowane na konkretną datę i nie było przestrzegane przez pana K. Biorąc pod uwagę twierdzenie Parlamentu, że nie wiedział on o takim mianowaniu, oraz brak odpowiednich dowodów na poparcie twierdzenia skarżącego, Rzecznik uważa, że pierwszy aspekt zarzutu skarżącego nie został uzasadniony.
1.4 Jeśli chodzi o drugi aspekt zarzutu skarżącego, należy zauważyć, że przedłożenie Parlamentowi dokumentów wykazujących ustanowienie nowego miejsca zamieszkania może oczywiście nastąpić w inny sposób niż poprzez powołanie właściwego urzędnika (na przykład pocztą). W związku z tym Rzecznik przyjmuje do wiadomości oświadczenie Parlamentu, że zawsze był skłonny otrzymać te dokumenty od pana P. i że potwierdził tę gotowość w kontekście przesłuchania przez Trybunał odnośnej sprawy. Wydaje się, że skarżący nie zakwestionował powyższego stanowiska Parlamentu. W świetle powyższego Rzecznik uważa, że drugi aspekt zarzutu skarżącego nie został uzasadniony.
1.5 Rzecznik nie stwierdza zatem niewłaściwego administrowania odpowiadającego pierwszemu zarzutowi skarżącego.
2 Zarzut, że P. został niesłusznie oskarżony o przyjęcie agresywnej postawy i stosowanie przemocy fizycznej wobec urzędnika Parlamentu2.1 W swojej skardze skarżący twierdził, że P. został niesłusznie oskarżony o przyjęcie agresywnej postawy i stosowanie przemocy fizycznej wobec urzędnika Parlamentu, a mianowicie pana K.
2.2 W swojej opinii Parlament wyjaśnił, że w dniu 31 lipca 2002 r. pan P., w towarzystwie skarżącego, udał się do biura pana K., ówczesnego kierownika Służby ds. Skarżący pozostawał poza biurem pana K., podczas gdy pan P. był z nim sam, bez świadków, przez pół godziny. Po odejściu pana P. z biura, pan K. natychmiast powiadomił służby bezpieczeństwa, ponieważ czuł się zagrożony zachowaniem pana P. Według pana K., pan P. rzekomo nadużył go, używając szczególnie szorstkiego języka i wykonał groźne gesty. W konsekwencji na wniosek kierownika wydziału personalnego P. odmówiono wstępu do budynku. Po tym incydencie w swoim gabinecie pan K. musiał zwrócić się o pomoc psychologiczną do Centre Hospitalier de Luxembourg. W swoich uwagach skarżący nie był usatysfakcjonowany powyższymi wyjaśnieniami i nalegał na swój zarzut.
2.3 Rzecznik, po pierwsze, zauważa, że nie wydaje się, aby pan K. oskarżył pana P. o przemoc fizyczną wobec niego; Odniósł się raczej do pewnych gestów, które postrzegał jako grożące. Po drugie, Rzecznik zauważa również, że wydaje się, iż Parlament również nie wysunął takiego oskarżenia. W związku z tym zarzut ten jest w części bezzasadny.
2.4 Jeśli chodzi o część zarzutu, że pan P. przyjął agresywną postawę podczas spotkania z panem K., Rzecznik przypomina, że w spotkaniu tym nie uczestniczyły żadne inne osoby, które mogłyby dostarczyć wiarygodnych informacji na temat tego, co się stało. Jest to zatem przypadek słowa pana P. przeciwko słowu pana K. Zauważa on również, że w czasie tego spotkania pan P. był najwyraźniej pod opieką prawną. Biorąc powyższe pod uwagę, Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że zarzut nie został uzasadniony w odpowiedniej części.
2.5 Rzecznik nie stwierdza zatem niewłaściwego administrowania odpowiadającego drugiemu twierdzeniu.
3 Zarzut, że Parlament nie odpowiedział na pismo skarżącego z dnia 27 grudnia 2005 r.3.1 Skarżący twierdził, że Parlament nie odpowiedział na jego pismo z dnia 27 grudnia 2005 r.
3.2 W swojej opinii Parlament wyjaśnił, że w odpowiedzi na pismo skarżącego i na wniosek dyrektora Dyrekcji Generalnej ds. Skarżący nie zakwestionował prawdziwości tego stwierdzenia.
3.3 Ponieważ wydaje się, że Parlament zajął się pismem skarżącego z dnia 27 grudnia 2005 r. w kontekście powyższego spotkania, Rzecznik nie stwierdza niewłaściwego administrowania w odniesieniu do powyższego aspektu sprawy.
4 Zarzut, że pracownicy ochrony Parlamentu przekroczyli swoje uprawnienia, nie zezwalając panu P. na wykonywanie kserokopii dokumentów zawartych w jego aktach osobowych4.1 W swoich uwagach dotyczących opinii Parlamentu skarżący twierdził, że pracownicy ochrony Parlamentu przekroczyli swoje uprawnienia, nie zezwalając panu P. na wykonywanie kserokopii dokumentów zawartych w jego aktach osobowych.
4.2 W swojej dodatkowej opinii Parlament wyjaśnił, że służby bezpieczeństwa w żaden sposób nie uniemożliwiają P. wykonywania kserokopii jego dokumentów administracyjnych. Wręcz przeciwnie, umożliwili mu to w stałej obecności kompetentnego urzędnika, pana H., a następnie po prostu odprowadzono go do wyjścia.
4.3 Rzecznik zauważa, że wyjaśnienie Parlamentu, zgodnie z którym jego służby bezpieczeństwa nie przerwały panu P. przy sporządzaniu kserokopii niektórych dokumentów, jest zgodne z jego oświadczeniem złożonym w piśmie z dnia 28 lipca 2006 r. skierowanym do skarżącego. Rzecznik zauważa, że Parlament napisał:
„Służby ochrony w żadnym momencie nie przerywały P. w żaden sposób wykonywania przez niego kserokopii jego dokumentów administracyjnych, ani też w żaden inny sposób nie uniemożliwiały mu wykonywania tych kserokopii. Po konsultacji z właściwymi służbami okazuje się bowiem, że na podstawie umówionego spotkania w dniu 22 maja 2006 r. o godz. 15.30 pan P. przybył najpierw do recepcji budynku KAD, a następnie do biura pana A., urzędnika wydziału zarządzania personelem i karierą zawodową, w celu zapoznania się z jego aktami osobistymi. O godz. 15.40 A. poinformował recepcję, że P., która nie jest upoważniona do wstępu do budynków Parlamentu ani do poruszania się po nich bez towarzyszenia, zniknęła ze swojego biura, podczas gdy ona pojechała po jego akta osobowe. O godz. 16.30 służby bezpieczeństwa znalazły pana P. na trzecim piętrze budynku wykonującego kserokopie w obecności pana H., urzędnika służb emerytalnych. Należy podkreślić, że p. P. zawsze towarzyszył p. H. podczas wykonywania kserokopii. Pan P. został następnie eskortowany do recepcji przez agenta ochrony. Opuścił budynek o 16:50."(6)
4.4 Rzecznik zauważa również, że skarżący nie przedstawił żadnych konkretnych argumentów ani dowodów w postaci dokumentów należycie uzasadniających podstawę faktyczną swojego zarzutu. W związku z powyższym Rzecznik nie stwierdza niewłaściwego administrowania w odniesieniu do czwartego zarzutu.
5 Zarzut braku pewnych dokumentów w aktach osobowych pana P.5.1 W swoich uwagach skarżący twierdził, że w aktach osobowych pana P. brakowało pewnych zniesławiających dokumentów. Skarżący nie zidentyfikował przedmiotowych dokumentów.
5.2 W odpowiedniej części opinii dodatkowej Parlament odniósł się do następujących dokumentów: (i) notatkę z dnia 1 sierpnia 2002 r. skierowaną przez ówczesnego kierownika wydziału ds. personelu, panią N., do dyrektora byłej dyrekcji A, pani R., oraz (ii) notatkę z dnia 3 września 2002 r. skierowaną przez ówczesnego kierownika wydziału ds. uprawnień indywidualnych, pana K., do sekretarza generalnego, pana Priestly. Ponadto Parlament przedstawił następujące uwagi. Powyższe dokumenty odnoszą się do incydentu, który miał miejsce między panem P. a panem K. w biurze tego ostatniego w dniu 31 lipca 2002 r. Te dwie notatki, wraz z dziennym sprawozdaniem („rapport journalier”) służb bezpieczeństwa dotyczącym incydentu z dnia 31 lipca 2002 r., nigdy nie stały się częścią akt osobowych pana P., ponieważ są to notatki wewnętrzne, a nie decyzje podejmowane przez organ powołujący, które są zwykle włączane do akt osobowych zainteresowanej osoby. W swoich uwagach dotyczących dodatkowej opinii Parlamentu skarżący podsumował ostatnie oświadczenie Parlamentu, nie przedstawiając żadnych konkretnych uwag na temat tej części dodatkowej opinii instytucji.
5.3 Rzecznik po pierwsze przypomina, że zgodnie z art. 26 obowiązującego regulaminu pracowniczego "akta osobowe urzędnika zawierają (...) wszystkie dokumenty dotyczące jego statusu administracyjnego oraz wszystkie sprawozdania dotyczące jego kwalifikacji, wydajności i postępowania ". W związku z tym, wbrew temu, co wydaje się sugerować Parlament, akta osobowe urzędnika powinny obejmować nie tylko decyzje podjęte przez organ powołujący w odniesieniu do urzędnika, ale także inne dokumenty, które stanowią "sprawozdania dotyczące", między innymi, zachowania urzędnika. Potwierdza to orzecznictwo sądów wspólnotowych dotyczące identycznego przepisu art. 26 dawnego regulaminu pracowniczego. Zgodnie z tym orzecznictwem każdy dokument, który może mieć wpływ na status administracyjny urzędnika, musi zostać umieszczony w jego aktach osobowych(7). Wyrażenie „status administracyjny” odnosi się nie tylko do głównych wydarzeń w karierze urzędnika, ale także do innych wydarzeń związanych z prawami przysługującymi urzędnikowi (8).
Powyższe dokumenty, o których wspomina Parlament, wydają się odnosić do zachowania pana P. w kontekście jego spotkania z panem K. Biorąc pod uwagę przedmiot tych dokumentów (które nie zostały przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich w kontekście niniejszego dochodzenia), nie można wykluczyć, że mogą one wpłynąć (lub wpłynęły) na status administracyjny pana P., w szczególności na jego prawo dostępu do budynków Parlamentu jako (emeryta) urzędnika.
5.4 W związku z powyższym Rzecznik uważa, że wyjaśnienia Parlamentu dotyczące powodów, dla których wyżej wymienione dokumenty nie zostały włączone do akt osobowych pana P., nie są zadowalające. Należy jednak również zauważyć, że najwyraźniej pan P. nie wyczerpał możliwości składania wewnętrznych wniosków i skarg w tej sprawie, jak wymaga tego art. 2 ust. 8 statutu Rzecznika Praw Obywatelskich. Z tego powodu Rzecznik uważa, że dalsze dochodzenie w tej sprawie nie jest uzasadnione. Poniżej zostanie jednak poczyniona stosowna uwaga dodatkowa.
6 Twierdzenia skarżącego6.1 Skarżący twierdził, że Parlament powinien całkowicie zrehabilitować pana P., przeprosić go i wypłacić mu kwotę 7 110 EUR wraz z odsetkami.
6.2 W swojej opinii Parlament stwierdził, że w świetle powyższego i decyzji Sądu Pierwszej Instancji w przedmiotowej sprawie uznał, że zarzuty skarżącego nie są zasadne.
6.3 Rzecznik uważa, że biorąc pod uwagę jego wnioski przedstawione w punktach 1.5, 2.5, 3.3 i 4.4 powyżej, nie ma wystarczających podstaw do przyjęcia powiązanych roszczeń skarżącego.
7 WnioskiNa podstawie dochodzenia Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie tej skargi Rzecznik nie stwierdził niewłaściwego administrowania w odniesieniu do pierwszego, drugiego, trzeciego i czwartego zarzutu skarżącego. Ponadto składający petycję uważa, że dalsze badanie piątego zarzutu skarżącego nie jest uzasadnione. W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich zamyka sprawę.
Przewodnicząca Parlamentu zostanie również poinformowana o tej decyzji.
PONADTO UWAGA
Zgodnie z art. 26 obowiązującego regulaminu pracowniczego „akta osobowe urzędnika zawierają (...) wszystkie dokumenty dotyczące jego statusu administracyjnego oraz wszystkie sprawozdania dotyczące jego kwalifikacji, wydajności i postępowania”. W swojej dodatkowej opinii w sprawie niniejszego zażalenia Parlament dokonał w tym względzie rozróżnienia między notatkami wewnętrznymi a decyzjami podjętymi przez organ powołujący, sugerując, że te pierwsze nie stają się częścią akt osobowych urzędnika, podczas gdy te drugie zwykle to robią. Parlament jest proszony o ponowne rozważenie zasadności tego rozróżnienia i wynikającego z niego podejścia w świetle uwag Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawionych w pkt 5.3 powyżej.
Z poważaniem,
P. Nikiforos DIAMANDOUROS
(1) Rzecznik zauważa, że nie ma dostępnych informacji na temat tego, co wydarzyło się w tej sprawie w latach 2002–2005.
(2) Należy zauważyć, że niektóre z pierwotnych zarzutów i roszczeń skarżącego były skierowane przeciwko urzędnikowi Parlamentu. Ponieważ jednak Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest w stanie rozpatrywać skarg przeciwko poszczególnym urzędnikom jako takim, uznał skargę za skierowaną przeciwko Parlamentowi.
(3) Rzecznik zauważa, że skarżący odnosi się do pisma sekretarza generalnego z dnia 21 listopada 2002 r.
(4) Kopię tej opinii Parlament załączył do swojej opinii dodatkowej.
(5) Na wstępie Rzecznik zauważa, co następuje: niniejsza skarga została złożona w imieniu pana P. Na podstawie pewnych informacji zawartych w dokumentacji stanowiącej część akt sprawy wydaje się, że pan P. był, przynajmniej przez pewien okres w przeszłości, pod opieką prawną. Taki status prawny, o ile nadal istniał w chwili złożenia niniejszej skargi i w zależności od jej szczegółów, mógłby mieć wpływ na dopuszczalne wykonywanie prawa do wniesienia skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich. Biorąc pod uwagę, że Parlament nie poruszył takiej kwestii w swoich opiniach, Rzecznik nie uważa za uzasadnione wszczynanie specjalnych dochodzeń w tej sprawie.
(6) "Á aucun moment, les services de sécurité n'ont interrompu ou empêché de quelque façon que ce soit M. P. de faire des copies de documents administratifs le concernant. En effet, renseignements pris auprès des services compétents, il s'avère que, le 22 mai 2006 à 15h30, M. P., suite au rendez-vous pris, s'est présenté d'abord à la réception du bâtiment KAD et ensuite au bureau de M. [A.], fonctionnaire auprès de l'Unité de la Gestion du personnel et des carrières, [(...)], afin de consulter son dossier staff. A 15h40, M. [A.] prévient la réception que M. P. - qui n'est pas autorisé à accéder ou à se déplacer dans les bâtiments du Parlement sans être accompagné - a disparu de son bureau pendent qu'il s'est absenté pour aller chercher le dossier personnel de l'intéressé. A 16h30, les agents de sécurité localisent M. P. au troisième étage du bâtiment, occupé à copier des documents, en compagnie de M. [H.], fonctionnaire du service des pensions. Il y a lieu de préciser que M. P. pendant son activité de prise de copies a toujours été accompagné par M. [H.]. Leur travail terminé, M. P. est raccompagné par un gardien à la réception (ang.). Il quitte le bâtiment à 16h50." (Tłumaczenie z francuskiego oryginału przez służby Rzecznika Praw Obywatelskich.)
(7) Zob. sprawa 140/86 Strack przeciwko Komisji, Rec. 1987, s. I-3939, pkt 8; Sprawa T-77/99 Ojha przeciwko Komisji, Rec. 2001, s. SC-I-A-61 i II-293, pkt 57.
(8) Por. ww. wyrok w sprawie Ojha przeciwko Komisji, pkt 58.