- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Decyzja w sprawie 1219/2020/MIG w sprawie sposobu rozpatrzenia przez Radę Europejską wniosku o publiczny dostęp do wiadomości telefonii komórkowej rzekomo wysłanych przez ówczesnego przewodniczącego do szefów państw i rządów
Decyzja
Sprawa 1219/2020/MIG - Otwarta Poniedziałek | 26 października 2020 - Decyzja z Poniedziałek | 26 października 2020 - Instytucja, której sprawa dotyczy Rada Europejska ( Nie stwierdzono niewłaściwego administrowania ) - Kraj Niemcy
Sprawa dotyczyła wniosku o publiczny dostęp do wiadomości tekstowych wysłanych w 2018 r. przez ówczesnego przewodniczącego Rady Europejskiej do szefów państw i rządów. Rada Europejska stwierdziła, że nie przechowuje takich wiadomości tekstowych. Skarżący wyrazili wątpliwości, czy Rada Europejska nie posiada żadnych dokumentów wchodzących w zakres ich wniosku o udzielenie dostępu.
Rzecznik zauważył, że istnieje domniemanie prawne, zgodnie z którym Rada Europejska nie posiada odpowiednich dokumentów, oraz że domniemanie to nie zostało obalone przez argumenty i dowody przedstawione przez skarżących. W związku z tym nie stwierdziła niewłaściwego administrowania w tym konkretnym przypadku.
Mimo to skarga porusza ważne kwestie, w szczególności potrzebę odpowiedniego prowadzenia dokumentacji w odniesieniu do wiadomości błyskawicznych. Oczywiste jest, że wiadomości tekstowe i komunikatory internetowe są coraz częściej wykorzystywane do profesjonalnej komunikacji, w tym do przekazywania istotnych informacji. W świetle spoczywającego na nich obowiązku sporządzania i przechowywania dokumentacji dotyczącej ich działalności instytucje UE powinny odzwierciedlić tę rzeczywistość w swoich odpowiednich przepisach dotyczących rejestracji dokumentów, zapewniając, aby odpowiednia komunikacja była odpowiednio rejestrowana.
Kontekst skargi
1. W listopadzie 2019 r. skarżący złożyli do Rady Europejskiej wniosek [1] o publiczny dostęp do dokumentów, zwracając się o:
„[w]szystkie wiadomości tekstowe (tj. wiadomości SMS) i inne wiadomości tekstowe oparte na telefonach komórkowych (np. WhatsApp, Telegram, iMessage, Facebook Chat, Snapchat, Slack, Facebook i Twitter »wiadomości bezpośrednie«, Signal Messenger, Wire itp.) wysłane przez przewodniczącego Rady Donalda Tuska lub w jego imieniu w zamian za kontakty z szefami państw lub rządów UE i innych państw w 2018 r.”.
2. Rada Europejska stwierdziła, że nie posiada żadnych dokumentów odpowiadających opisowi zawartemu we wniosku skarżących o udzielenie dostępu.
3. Skarżący zwrócili się do Rady Europejskiej o dokonanie przeglądu decyzji o odmowie dostępu.
4. Następnie Rada Europejska ponownie zbadała, czy przechowuje odpowiednie dokumenty, i potwierdziła, że nie może ich zidentyfikować.
5. Niezadowoleni z odpowiedzi Rady Europejskiej skarżący zwrócili się do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w lipcu 2020 r.
Przedstawione argumenty
przez Radę Europejską
6. Rada Europejska uznała, że wiadomości tekstowe i inna komunikacja oparta na telefonie komórkowym mogą kwalifikować się jako „dokument” w rozumieniu unijnych przepisów [2] dotyczących publicznego dostępu do dokumentów. Stwierdzono jednak, że muszą zostać spełnione dwa warunki:
7. Po pierwsze, treść spornego komunikatu powinna dotyczyć kwestii związanych z polityką, działalnością i decyzjami wchodzącymi w zakres kompetencji instytucji.
8. Po drugie, aby treść stanowiła dokument, musi ona charakteryzować się minimalnym stopniem stabilności i formalności, co oznacza, że nie może być krótkotrwała, lecz merytoryczna. W takim przypadku sporna wiadomość musiałaby zostać „wymieniona, zarejestrowana, zapisana i ostatecznie zarchiwizowana”.
9. Rada Europejska stwierdziła, że biorąc pod uwagę powyższe rozważania, zbadała, czy przechowuje dokumenty wchodzące w zakres wniosku skarżących, ale nie może ich zidentyfikować.
10. Rada Europejska dodała, że jej praktyką nie jest wymiana istotnych informacji o sprawach wchodzących w zakres jej odpowiedzialności za pośrednictwem komunikatów błyskawicznych jej przewodniczącego.
przez skarżących
11. Skarżący twierdzili, że wszelkie wiadomości tekstowe wymieniane między przewodniczącym Rady Europejskiej a szefami państw lub rządów dotyczyły co najmniej działań (jeśli nie polityk lub decyzji) Rady Europejskiej.
12. Chociaż skarżący zakwestionowali argument, że dokument nie może być „krótkotrwały”, argumentowali, że jeżeli wiadomości tekstowe wymieniane między prezydentem a szefami państw lub rządów zawierałyby istotne informacje dotyczące jego roli instytucjonalnej, Rada Europejska przechowywałaby odpowiednie dokumenty.
13. Skarżący twierdzili również, że powszechnie wiadomo, iż przywódcy europejscy wymieniają się wiadomościami tekstowymi dotyczącymi kwestii politycznych. Aby to udowodnić, skarżący odnieśli się do trzech artykułów internetowych dotyczących (i) wiadomości tekstowych wymienianych między przewodniczącym Komisji Europejskiej a premierem Wielkiej Brytanii [3], (ii) wiadomości tekstowej wysłanej przez osobę uczestniczącą w posiedzeniu Rady UE [4] oraz (iii) wiadomości tekstowej wysłanej przez premiera Niderlandów do przewodniczącego Rady Europejskiej [5].
14. Skarżący wyrazili zatem wątpliwości, czy w 2018 r. Rada Europejska nie przechowywała żadnych wiadomości błyskawicznych wysłanych przez przewodniczącego Rady Europejskiej do szefów państw lub rządów. Uznali oni, że Rada Europejska nie przeprowadziła dokładnego przeszukiwania swoich rejestrów ani nie zachowała odpowiednich wiadomości tekstowych.
Ocena Rzecznika Praw Obywatelskich
15. Prawo publicznego dostępu do dokumentów ma zastosowanie wyłącznie do dokumentów będących w posiadaniu danej instytucji [6].
16. W tym przypadku Rada Europejska odmówiła udzielenia publicznego dostępu ze względu na to, że nie posiada żadnych dokumentów, które wchodziłyby w zakres wniosku skarżących.
17. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, jeżeli dana instytucja twierdzi, że nie posiada konkretnych dokumentów, istnieje domniemanie prawne, że stwierdzenie to jest prawdziwe i dokładne.[7] Chociaż domniemanie to może zostać obalone przez istotne i spójne dowody na to, że żądane dokumenty istnieją i znajdują się w posiadaniu danej instytucji, to do wnioskodawcy należy przedstawienie takich dowodów.[8] Dowody te muszą wykraczać poza zwykłe przekonanie lub podejrzenie, że dokumenty powinny znajdować się w posiadaniu instytucji. Domniemania zgodności z prawem nie może obalić twierdzenie, że zarzucany brak dokumentów jest sprzeczny z dobrą praktyką administracyjną [9].
18. Skarżący zakwestionowali domniemanie legalności, twierdząc, że taka wymiana informacji między przywódcami europejskimi zasadniczo ma miejsce i opiera się na informacjach opublikowanych w trzech artykułach internetowych.
19. Ogólne odniesienie do tej rzeczywistości nie jest jednak wystarczające, aby zakwestionować stwierdzenie Rady Europejskiej, zgodnie z którym nie dysponowała ona istotnymi dokumentami w niniejszej sprawie. Oświadczenie Rady Europejskiej jest prawdziwe, nawet jeśli komunikacja opisana we wniosku skarżących o udzielenie dostępu miała miejsce, ale nie została wówczas zarejestrowana.
20. Rzecznik nie uważa zatem, że dowody przedstawione przez skarżących są wystarczające do podważenia oświadczenia Rady Europejskiej, zgodnie z którym nie przechowuje ona żądanych przez nich przesłań. Tak więc domniemanie prawne ustanowione w orzecznictwie Unii ma zastosowanie. Rada Europejska oświadczyła również, że dwukrotnie przeanalizowała swoje akta i nie ma powodu, by wątpić, że rzeczywiście przeprowadziła dogłębne poszukiwania. Fakt, że poszukiwania Rady Europejskiej nie doprowadziły do uzyskania istotnych wyników, nie jest sam w sobie wystarczający, aby podać to w wątpliwość.
21. Mimo to skarga porusza ważne kwestie, w szczególności dotyczące wiadomości tekstowych i wiadomości błyskawicznych. Chociaż unijne przepisy dotyczące publicznego dostępu do dokumentów zostały opracowane ponad dwie dekady temu, pojęcie „dokumentu” w rozumieniu tych przepisów obejmuje „wszelkie treści bez względu na nośnik (...)”[10]. W związku z tym przepisy te wyraźnie obejmują wiadomości tekstowe i wiadomości błyskawiczne.
22. Oczywiste jest również, że wiadomości tekstowe i komunikatory internetowe są coraz częściej wykorzystywane do profesjonalnej komunikacji, w tym do przekazywania istotnych informacji, również przez administrację UE. Jeżeli jednak treść tych komunikatów nie zostanie zachowana i nie będzie przechowywana przez instytucję, opinia publiczna nigdy nie będzie miała dostępu do tych treści.
23. W związku z tym, chociaż Rzecznik stwierdza, że w tej sprawie nie doszło do niewłaściwego administrowania przez Radę Europejską, uważa, że instytucje UE powinny dołożyć wszelkich starań, aby odzwierciedlić rzeczywistość nowoczesnej komunikacji oraz zwiększone wykorzystanie wiadomości tekstowych i komunikatorów internetowych w swoich zasadach i praktykach zarządzania dokumentami. Odzwierciedla to ich obowiązek sporządzania i przechowywania dokumentacji dotyczącej ich działalności [11]. Powinny to robić, w miarę możliwości, w sposób niearbitralny i przewidywalny.
Wnioski
Na podstawie dochodzenia Rzecznik zamyka tę sprawę następującym wnioskiem:
Rada Europejska nie dopuściła się niewłaściwego administrowania, odmawiając publicznego dostępu na tej podstawie, że nie posiada odpowiednich dokumentów.
Mając to na uwadze, instytucje UE powinny dołożyć wszelkich starań, aby w swoich zasadach i praktykach zarządzania dokumentami odzwierciedlić rzeczywistość nowoczesnej komunikacji oraz zwiększone wykorzystanie wiadomości tekstowych i komunikatorów internetowych.
Skarżący i Rada Europejska zostaną poinformowani o niniejszej decyzji.
Emily O'Reilly
Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich
Strasburg, 26.10.2020 r.
[1] Zgodnie z rozporządzeniem 1049/2001 w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/PDF/?uri=CELEX:32001R1049&from=EN, mające zastosowanie do Rady Europejskiej zgodnie z art. 10 ust. 2 jej regulaminu wewnętrznego: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=CELEX:32009D0882.
[2] Rozporządzenie 1049/2001.
[3] https://finance.yahoo.com/news/may-calls-eu-leaders-cross-party-talks-break-brexit-impasse-142426594.html?guccounter=1.
[4] https://www.theguardian.com/politics/2019/mar/22/it-was-not-clear-if-she-had-a-plan-at-all-how-mays-night-at-the-summit-unfolded.
[5] https://apnews.com/420b699b2dae44808f148699781d642a.
[6] Zgodnie z art. 2 ust. 3 rozporządzenia 1049/2001.
[7] Zob. na przykład wyrok Sądu z dnia 23 kwietnia 2018 r., Verein Deutsche Sprache/Komisja Europejska, T-468/16, pkt 35: http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf?text=&docid=201394&pageIndex=0&doclang=DE&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=6275817.
[8] Ibidem, pkt 36 f.
[9] Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 stycznia 2019 r., C-440/18 P, Vereine Deutsche Sprache/Komisja Europejska, pkt 23f:
[10] Art. 3 lit. a) rozporządzenia 1049/2001 [podkreślenie dodane].
[11] Wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 26 kwietnia 2007 r. w sprawie T-264/04, WWF European Policy Programme przeciwko Radzie, pkt 61: http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf?text=&docid=61308&pageIndex=0&doclang=en&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=5501506.