- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Decyzja Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie dochodzenia z własnej inicjatywy OI/2/2007/GG przeciwko Komisji Europejskiej
Decyzja
Sprawa OI/2/2007/GG - Otwarta Wtorek | 10 kwietnia 2007 - Decyzja z Środa | 24 października 2007
Strasburg, 24 października 2007 r.
Panie Przewodniczący!
W dniu 10 kwietnia 2007 r. poinformowałem Pana, że postanowiłem wszcząć kolejne dochodzenie z własnej inicjatywy w sprawie pana B., które było już przedmiotem dwóch wcześniejszych dochodzeń z własnej inicjatywy (OI/2/2003/GG i OI/2/2005/GG). Decyzja ta została podjęta po tym, jak podległe mi służby skontrolowały akta Komisji dotyczące dochodzenia przeprowadzonego przez Komisję w tej sprawie. Pan B. został o tym poinformowany tego samego dnia.
W dniu 8 maja 2007 r. pan B. przesłał mi e-mail z dalszymi informacjami dotyczącymi jego sprawy. Odpowiedziałem na ten e-mail w dniu 16 maja 2007 r. Kopię wiadomości e-mail pana B. i mojej odpowiedzi na nią przekazano Komisji tego samego dnia.
Zwrócono się do Komisji o wydanie opinii na dzień 30 czerwca 2007 r. W dniu 19 czerwca 2007 r. Komisja zwróciła się o przedłużenie terminu do dnia 31 lipca 2007 r., co przyznałem w dniu 25 czerwca 2007 r.
W dniu 1 sierpnia 2007 r. Komisja przesłała swoją opinię. W dniu 28 sierpnia 2007 r. przekazałem kopię tej opinii panu B. i poprosiłem go o przedstawienie uwag, jeśli sobie tego życzy, do dnia 30 września 2007 r. Do tego dnia nie otrzymano żadnych uwag.
Piszę teraz, aby poinformować Cię o wynikach zapytań, które zostały złożone.
PRZYCZYNY DOCHODZENIA WŁASNEGO
W dniu 6 października 2003 r. Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał skargę od pana B., urzędnika ds. prasy i informacji w Delegacji Komisji Europejskiej w Islamabadzie („Delegacja”). W skardze tej pan B. twierdził, że jego zaszeregowanie stanowi naruszenie przepisów Komisji i że był dyskryminowany ze względu na przynależność państwową.
Artykuł 195 Traktatu WE stanowi, że Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich przyjmuje skargi od „każdego obywatela Unii lub każdej osoby fizycznej lub prawnej mającej miejsce zamieszkania lub statutową siedzibę w państwie członkowskim Unii”.
Ponieważ wydaje się, że pan B. nie należy do żadnej z tych kategorii, Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował go w dniu 21 października 2003 r., że nie ma uprawnień do rozpatrzenia jego skargi.
Biorąc jednak pod uwagę powagę kwestii poruszonych przez pana B., Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił wszcząć dochodzenie z własnej inicjatywy w tej sprawie (OI/2/2003/GG).
Dochodzenie z własnej inicjatywy zaowocowało sprawozdaniem specjalnym, które Rzecznik Praw Obywatelskich przedłożył Parlamentowi Europejskiemu w dniu 20 grudnia 2004 r.(1).
W dniu 1 lutego 2005 r. pan B. wysłał e-mail, w którym poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich, że delegatura czyni jego życie coraz trudniejszym po przyjęciu przez Rzecznika decyzji dotyczącej jego sprawy. Pan B. uznał, że jest nękany i represjonowany przez delegację, która zdawała się chcieć zmusić go do opuszczenia pracy.
W odpowiedzi z dnia 4 lutego 2005 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do pana B. o przedstawienie szczegółowego opisu działań podjętych przez delegację, które uznał za mobbing, w celu umożliwienia mu zbadania, czy może zaistnieć konieczność wszczęcia nowego dochodzenia z własnej inicjatywy.
W e-mailu wysłanym w dniu 4 kwietnia 2005 r. pan B. przedstawił bardziej szczegółowe informacje na temat działań, które jego zdaniem pogorszyły sytuację.
W świetle treści tego e-maila Rzecznik doszedł do wniosku, że nowe dochodzenie z własnej inicjatywy jest zarówno konieczne, jak i właściwe.
W opinii przedstawionej w tej sprawie Komisja poinformowała Rzecznika, że jedynym powodem, dla którego nie zbadała jeszcze zarzutów pana B. dotyczących molestowania, był poufny charakter tych zarzutów. Biorąc pod uwagę, że pan B. wyraźnie potwierdził w swoich uwagach, że nie dąży do zachowania poufności, Rzecznik zaufał, że Komisja przeprowadzi teraz dokładne i odpowiednie dochodzenie w sprawie zarzutów postawionych przez pana B.
W tych okolicznościach Rzecznik uznał, że w tamtym czasie nie było podstaw do dalszych dochodzeń w tej sprawie . Rzecznik zamknęła zatem dochodzenie z własnej inicjatywy w dniu 8 września 2005 r. Rzecznik zwrócił się jednak do Komisji o przedłożenie mu sprawozdania z wyników dochodzenia w sprawie zarzutów pana B. dotyczących molestowania po zakończeniu tego dochodzenia, aby umożliwić mu podjęcie decyzji, czy konieczne będzie wszczęcie nowego dochodzenia z własnej inicjatywy w tej sprawie.
Sprawozdanie to zostało udostępnione Rzecznikowi Praw Obywatelskich w dniu 26 stycznia 2007 r. W dniu 9 marca 2007 r. służby Rzecznika Praw Obywatelskich skontrolowały akta Komisji w tej sprawie.
W świetle wyników tej kontroli Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił wszcząć niniejsze dochodzenie z własnej inicjatywy.
WNIOSEK
Informacje wymagane w ramach dochodzenia z własnej inicjatywyW piśmie otwierającym dochodzenie Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, co następuje:
Odpowiednie dochodzenie Komisji zostało przeprowadzone przez jej Biuro Dochodzeń i Postępowań Dyscyplinarnych („IDOC”). Zgodnie ze sprawozdaniem pan B. przedstawił siedem zarzutów.
Okazało się, że zgodnie z udzielonym mu mandatem IDOC ograniczył się do zbadania istnienia mobbingu w rozumieniu art. 12a ust. 1 i 3 regulaminu pracowniczego.
Przepisy tego artykułu mają następujące brzmienie:
„1. Urzędnicy powstrzymują się od wszelkich form nękania psychicznego lub molestowania seksualnego.
(...)
3. »Molestowanie psychiczne« oznacza każde niewłaściwe zachowanie, które ma miejsce w danym okresie, jest powtarzalne lub systematyczne i obejmuje zachowanie fizyczne, język mówiony lub pisany, gesty lub inne działania, które są umyślne i które mogą podważać osobowość, godność lub integralność fizyczną lub psychiczną jakiejkolwiek osoby.”;
W swoim sprawozdaniu IDOC doszedł do wniosku, że na podstawie dostępnych mu dowodów nie można było stwierdzić takiego mobbingu ze strony szefa delegatury. Po dokładnym i starannym zbadaniu sprawy Rzecznik uznał, że wniosek ten wydaje się rozsądny, mimo że nie zgadza się ze wszystkimi argumentami, na których został oparty.
Na podstawie dostępnych informacji Rzecznik Praw Obywatelskich uznał jednak, że nadal wydaje się możliwe, iż doszło do niewłaściwego administrowania (choć nie należy ono do kategorii "mobbingu psychologicznego") w odniesieniu do pierwszego, piątego i siódmego zarzutu przedstawionego przez pana B.
Stanowisko to opierało się na następujących przesłankach:
W odniesieniu do pierwszego zarzutuOkazało się, że w sprawozdaniu znalazły się elementy wskazujące na praktykę administracji delegatury polegającą na wysyłaniu kierowcy do domu pracowników, którzy poinformowali delegaturę o swojej chorobie i przesłali zaświadczenie lekarskie, w celu sprawdzenia, czy rzeczywiście tak było. Prawdą jest, że w sprawozdaniu znalazły się inne elementy wskazujące, że tak nie było. Zdaniem Rzecznika utrzymują się jednak pewne wątpliwości, zwłaszcza że żaden z pracowników miejscowych nie został przesłuchany przez IDOC.
W przedmiocie zarzutu piątegoPiątym zarzutem pana B. było to, że pani H., sekretarz szefa delegacji, zadzwoniła do niego i użyła obraźliwego języka i zniewag, w tym nadużywania słowa f *. Z raportu wynika, że pani H. nie zakwestionowała faktów zarzucanych przez pana B. Zgodnie ze sprawozdaniem uwagi pani H. były "godne ubolewania", ale powinny być traktowane jako "niefortunna nadmierna reakcja", a nie jako "niewłaściwe zachowanie". Zdaniem Rzecznika było to jednak wątpliwe. Ponadto z dokumentów przeanalizowanych podczas kontroli akt Komisji wynika, że pan B. najwyraźniej zwrócił uwagę szefa delegatury na ten incydent, nie otrzymawszy jednak żadnej odpowiedzi ani reakcji.
W odniesieniu do zarzutu siódmegoSiódmy zarzut pana B. dotyczył e-maila skierowanego do niego przez szefa delegacji, w którym ten ostatni uznał, że dokument sporządzony przez pana B. „brzmi trochę śmiesznie”. IDOC stwierdził, że "uwaga ta, choć nieco tępa, nie może być uznana za "niewłaściwe zachowanie" HoD". Zdaniem Rzecznika było to wątpliwe.
Rzecznik zwrócił się zatem do Komisji o opinię w sprawie niewłaściwego administrowania (innego niż "mobbing") w odniesieniu do pierwszego, piątego i siódmego zarzutu przedstawionego przez pana B. Zwrócił się on również do Komisji o poinformowanie go o wszelkich działaniach, jakie mogła podjąć w tym zakresie. Rzecznik dodał, że w odniesieniu do pierwszego zarzutu takie działanie może polegać na podjęciu odpowiednich dalszych kroków w celu ustalenia, czy praktyka zarzucana przez pana B. istniała, na przykład poprzez zwrócenie się do osoby odpowiedzialnej o przedstawienie uwag na temat tych elementów, które mogłyby sugerować, że tak było. W odniesieniu do zarzutów piątego i siódmego Rzecznik zasugerował, że działanie Komisji może polegać na podjęciu odpowiednich działań naprawczych, tj. na uznaniu, że użyty język jest niewłaściwy, i na przeprosinach.
E-mail pana B. z dnia 8 maja 2007 r.W e-mailu wysłanym w dniu 8 maja 2007 r. pan B. podziękował Rzecznikowi Praw Obywatelskich za jego działanie. Pan B. podkreślił jednak, że delegacja nie kierowała się polityką wysyłania kierowców w celu sprawdzenia, czy pracownicy, którzy zgłosili chorobę, rzeczywiście są chorzy. Według pana B. miało to miejsce tylko w jego przypadku. Pan B. twierdził ponadto, że jego ostatnie sprawozdanie oceniające stanowiło molestowanie, i zwrócił się do Rzecznika o dopilnowanie, aby sprawozdanie to przedstawiało prawdę. Zdaniem pana B. aspekty, które przedstawił IDOC, były tylko "wierzchołkiem góry lodowej".
W swojej odpowiedzi Rzecznik podziękował panu B. za dalsze informacje dotyczące jego pierwszego zarzutu. W odniesieniu do pozostałych kwestii Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował pana B., że obecne dochodzenie z własnej inicjatywy obejmuje jedynie niektóre aspekty zarzutów molestowania, które złożył już do IDOC. Rzecznik zwrócił uwagę, że jeżeli pan B. chciałby przedstawić dalsze zarzuty dotyczące molestowania, powinien najpierw przedłożyć je IDOC wraz z wszelkimi dowodami, na które chciałby się powołać w tym kontekście.
W odniesieniu do nowego sprawozdania z oceny Rzecznik przypomniał panu B., że zakłada, iż przepisy regulujące jego sytuację zawodową pozwalają mu zakwestionować wszelkie uwagi lub wnioski zawarte w takich sprawozdaniach, z którymi się nie zgadza.
W tych okolicznościach nie wydaje się, aby istniały wystarczające podstawy do wszczęcia dochodzenia przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie dodatkowych kwestii poruszonych przez pana B.
Rzecznik przekazał Komisji kopię wiadomości e-mail pana B. oraz jego własną odpowiedź na tę wiadomość.
Opinia KomisjiW swojej opinii Komisja przedstawiła następujące uwagi:
Co się tyczy pierwszego zarzutu pana B., kierowca został raz wysłany do domu pana B. nie w celu sprawdzenia, czy jest chory, ale dlatego, że pilnie potrzebne były pewne informacje dotyczące jego teki i nie było możliwe skontaktowanie się z nim telefonicznie. Pod nieobecność zainteresowanej osoby w delegacji, która w międzyczasie przeszła na emeryturę, skontaktowano się z panem Be., numerem dwa w delegacji. Pan Be. potwierdził, że taka praktyka nie była stosowana, przynajmniej od czasu jego przyjazdu jakieś trzy lata temu.
Co się tyczy piątego zarzutu pana B., było oczywiste, że surowość użytych słów była niewłaściwa między kolegami, a hierarchia administracyjna, w zakresie, w jakim była tego świadoma, powinna była pamiętać, że nawet pod naciskiem należy unikać pewnych słów lub wyrażeń. Komisja przeprosiła pana B. za nieodpowiedni język, który został użyty.
W odniesieniu do siódmego zarzutu należy wziąć pod uwagę kontekst, w jakim dana wiadomość elektroniczna została napisana. Pan B. został poproszony o poinformowanie o oświadczeniu prasowym wydanym przez Pakistańskie Stowarzyszenie Prasowe. Szef delegacji był zdania, że takie oświadczenie musi zostać przeanalizowane poza oficjalnym brzmieniem, czego pan B. nie uczynił. Uznano, że nie zostało to jasno wyrażone i że w takich kontekstach należy preferować bardziej konstruktywną, wyjaśniającą krytykę. Z drugiej strony pracownicy byli zachęcani do szukania wyjaśnień, w przypadku gdy nie rozumieli przyczyn niepożądanych reakcji na swoją pracę, a nie do składania skarg.
Uwagi pana B.Nie otrzymano żadnych uwag od pana B.
DECYZJA
1 Dochodzenie Rzecznika Praw Obywatelskich z własnej inicjatywy1.1 Niniejsze dochodzenie jest następstwem dwóch wcześniejszych dochodzeń z własnej inicjatywy (OI/2/2003/GG i OI/2/2005/GG) w sprawie pana B., który pracuje w przedstawicielstwie Komisji w Islamabadzie ("delegacja"). Druga z tych spraw dotyczyła zarzutów mobbingu wobec pana B. W opinii przedstawionej w tej sprawie Komisja poinformowała Rzecznika, że jedynym powodem, dla którego nie zbadała jeszcze tych zarzutów, jest to, co Komisja uznała za ich poufny charakter. Biorąc pod uwagę, że pan B. wyraźnie potwierdził w swoich uwagach, że nie ubiega się o poufność, Rzecznik zaufał, że Komisja przeprowadzi teraz dokładne i odpowiednie dochodzenie w sprawie zarzutów postawionych przez pana B. W tych okolicznościach Rzecznik uznał, że w tym czasie nie było podstaw do dalszych dochodzeń w tej sprawie . Rzecznik zamknęła zatem dochodzenie z własnej inicjatywy w dniu 8 września 2005 r. Rzecznik zwrócił się jednak do Komisji o przedłożenie mu sprawozdania z wyników dochodzenia w sprawie zarzutów pana B. dotyczących molestowania, po zakończeniu tego dochodzenia, aby umożliwić mu podjęcie decyzji, czy konieczne będzie wszczęcie nowego dochodzenia z własnej inicjatywy w tej sprawie.
1.2 Sprawozdanie to zostało udostępnione Rzecznikowi Praw Obywatelskich w dniu 26 stycznia 2007 r. W dniu 9 marca 2007 r. służby Rzecznika Praw Obywatelskich skontrolowały akta Komisji w tej sprawie. W świetle wyników tej kontroli Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił wszcząć kolejne dochodzenie z własnej inicjatywy.
1.3 W piśmie otwierającym niniejsze dochodzenie Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, że odpowiednie dochodzenie Komisji zostało przeprowadzone przez jej Biuro Dochodzeń i Postępowań Dyscyplinarnych ("IDOC"). Według raportu IDOC, pan B. przedstawił siedem zarzutów. Okazało się, że zgodnie z udzielonym mu mandatem IDOC ograniczył się do zbadania istnienia mobbingu w rozumieniu art. 12a ust. 1 i 3 regulaminu pracowniczego. W swoim sprawozdaniu IDOC doszedł do wniosku, że na podstawie dostępnych mu dowodów nie można było stwierdzić takiego mobbingu ze strony szefa delegatury. Po dokładnym i starannym zbadaniu sprawy Rzecznik uznał, że wniosek ten wydaje się rozsądny, mimo że nie zgadza się ze wszystkimi argumentami, na których został oparty.
1.4 Jednakże, na podstawie dostępnych informacji, Rzecznik uznał również, że nadal wydaje się możliwe, że doszło do niewłaściwego administrowania (choć nie należy ono do kategorii "mobbingu psychologicznego") w odniesieniu do pierwszego, piątego i siódmego zarzutu przedstawionego przez pana B.
1.5 Stanowisko to opierało się na następujących przesłankach:
W odniesieniu do pierwszego zarzutuOkazało się, że w sprawozdaniu znalazły się elementy wskazujące na praktykę administracji delegatury polegającą na wysyłaniu kierowcy do domu pracowników, którzy poinformowali delegaturę, że są chorzy, i którzy przesłali zaświadczenie lekarskie, w celu sprawdzenia, czy rzeczywiście tak było. Prawdą jest, że w sprawozdaniu znalazły się inne elementy wskazujące, że tak nie było. Utrzymywały się jednak pewne wątpliwości, zwłaszcza że żaden z pracowników miejscowych nie został przesłuchany przez IDOC.
W przedmiocie zarzutu piątegoPiątym zarzutem pana B. było to, że pani H., sekretarz szefa delegacji, zadzwoniła do niego i użyła obraźliwego języka i zniewag, w tym nadużywania słowa f *. Z raportu wynika, że pani H. nie zakwestionowała faktów zarzucanych przez pana B. Zgodnie ze sprawozdaniem uwagi pani H. były "godne ubolewania", ale powinny być traktowane jako "niefortunna nadmierna reakcja", a nie jako "niewłaściwe zachowanie". Zdaniem Rzecznika było to jednak wątpliwe. Ponadto z dokumentów przeanalizowanych podczas kontroli akt Komisji wynika, że pan B. najwyraźniej zwrócił uwagę szefa delegatury na ten incydent, nie otrzymawszy jednak żadnej odpowiedzi ani reakcji.
W odniesieniu do zarzutu siódmegoSiódmy zarzut pana B. dotyczył e-maila skierowanego do niego przez szefa delegacji, w którym ten ostatni uznał, że dokument sporządzony przez pana B. „brzmi trochę śmiesznie”. IDOC stwierdził, że "uwaga ta, choć nieco tępa, nie może być uznana za "niewłaściwe zachowanie" HoD". Zdaniem Rzecznika było to wątpliwe.
1.6 Rzecznik zwrócił się zatem do Komisji o opinię w sprawie niewłaściwego administrowania (innego niż "mobbing") w odniesieniu do pierwszego, piątego i siódmego zarzutu wysuniętego przez pana B.
1.7 W swojej opinii Komisja przedstawiła następujące uwagi:
Co się tyczy pierwszego zarzutu pana B., kierowca został raz wysłany do domu pana B. nie w celu sprawdzenia, czy jest chory, ale dlatego, że pilnie potrzebne były pewne informacje dotyczące jego teki i nie było możliwe skontaktowanie się z nim telefonicznie. Pod nieobecność zainteresowanej osoby w delegacji, która w międzyczasie przeszła na emeryturę, skontaktowano się z panem Be., numerem dwa w delegacji. Pan Be. potwierdził, że taka praktyka nie była stosowana, przynajmniej od czasu jego przyjazdu jakieś trzy lata temu.
Co się tyczy piątego zarzutu pana B., było oczywiste, że surowość użytych słów była niewłaściwa między kolegami, a hierarchia administracyjna, w zakresie, w jakim była tego świadoma, powinna była pamiętać, że nawet pod naciskiem należy unikać pewnych słów lub wyrażeń. Komisja przeprosiła pana B. za nieodpowiedni język, który został użyty.
W odniesieniu do siódmego zarzutu należy wziąć pod uwagę kontekst, w jakim dana wiadomość elektroniczna została napisana. Pan B. został poproszony o poinformowanie o oświadczeniu prasowym wydanym przez Pakistańskie Stowarzyszenie Prasowe. Szef delegacji był zdania, że takie oświadczenie musi zostać przeanalizowane poza oficjalnym brzmieniem, czego pan B. nie uczynił. Uznano, że nie zostało to jasno wyrażone i że w takich kontekstach należy preferować bardziej konstruktywną, wyjaśniającą krytykę. Z drugiej strony pracownicy byli zachęcani do szukania wyjaśnień, w przypadku gdy nie rozumieli przyczyn niepożądanych reakcji na swoją pracę, a nie do składania skarg.
1.8 Opinia Komisji została przekazana panu B. w celu przedstawienia uwag. Nie otrzymano jednak żadnych uwag od pana B.
1.9 W odniesieniu do pierwszego zarzutu pana B. Rzecznik zauważa, że Komisja podjęła dalsze kroki w celu ustalenia istotnych faktów. Rzecznik zauważa ponadto, że kroki te nie pozwoliły ustalić, czy delegatura stosowała ogólną praktykę wysyłania kierowców do domów pracowników, którzy zgłosili chorobę, w celu sprawdzenia, czy są oni rzeczywiście chorzy. Ponadto sam pan B. w wiadomości elektronicznej skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 8 maja 2007 r. wskazał, że taka praktyka nie miała miejsca, lecz że był on jedyną osobą, do której wysłano kierowcę. Rzecznik zauważa jednak, że kwestia, czy pan B. był nękany przez delegację, została już poruszona w sprawozdaniu sporządzonym przez IDOC.
W tych okolicznościach Rzecznik uważa, że nie ma potrzeby prowadzenia dalszych dochodzeń w odniesieniu do tego aspektu sprawy.
1.10 W odniesieniu do piątego zarzutu pana B. Rzecznik z zadowoleniem zauważa, że Komisja przeprosiła za niedopuszczalny język, którym posługiwała się pani H.
1.11 W odniesieniu do siódmego zarzutu pana B., Rzecznik nie jest w pełni przekonany argumentami Komisji. Gdyby szef delegacji nie był usatysfakcjonowany jakością pracy pana B., z pewnością mógłby przekazać to panu B. bez uciekania się do języka, którego nie można nazwać niczym innym, jak tylko szorstkim i niegrzecznym. Rzecznik uważa ponadto, że od urzędników lub pracowników, którzy mają do czynienia z takimi wypowiedziami, nie można oczekiwać, że zwrócą się o dalsze wyjaśnienia lub wyjaśnienia, ale mają oni prawo do złożenia skargi na to niewłaściwe zachowanie. Należy jednak zauważyć, że odpowiednie wyrażenie, choć niegrzeczne, nie było oczywiście tak nie do przyjęcia, jak wyrażenie użyte przez panią H., za które Komisja przeprosiła. Rzecznik zauważa ponadto, że pan B. nie przedstawił żadnych uwag na temat opinii Komisji.
W tych okolicznościach Rzecznik uważa, że nie ma potrzeby prowadzenia dalszych dochodzeń w odniesieniu do tego aspektu sprawy.
2 Wnioski2.1 W związku z powyższym Rzecznik uważa, że Komisja w zadowalający sposób rozpatrzyła piąty zarzut pana B. i że nie ma podstaw do dalszych dochodzeń w odniesieniu do innych kwestii, do których Rzecznik odniósł się w swoim piśmie otwierającym dochodzenie .. W związku z tym Rzecznik zamyka niniejsze dochodzenie z własnej inicjatywy.
2.2 Kopia niniejszej decyzji zostanie przesłana Panu B.
Z poważaniem,
P. Nikiforos DIAMANDOUROS
(1) Sprawozdanie specjalne jest dostępne na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich (http://www.ombudsman.europa.eu).