- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Przeciwdziałanie molestowaniu w Parlamencie Europejskim – mapowanie postępów i torowanie drogi naprzód – wydarzenie w Parlamencie Europejskim #MeToo
Przemówienie - Mówca Emily O'Reilly - Miasto Bruksela - Kraj Belgia - Data Wtorek | 05 marca 2024
Dzień dobry wszystkim i dziękuję za możliwość wypowiedzenia się na ten temat. Moje biuro doceniło już pracę ruchu „Ja też” PE, przyznając specjalną nagrodę podczas wydarzenia „Nagroda za dobrą administrację” w 2019 r. Wyrażam uznanie dla dalszej pracy, którą Pan wykonuje, w tym dla tej ważnej ankiety.
Później dowiemy się więcej o obecnej sytuacji w parlamencie. W pełni zdaję sobie sprawę, że również kobiety mogą być winne – i są winne – molestowania w miejscu pracy, ale w tym wkładzie chcę skupić się na szerszych kwestiach związanych z przemocą ze względu na płeć, a w szczególności na przemocy wobec kobiet popełnianej przez mężczyzn.
I chcę to zrobić, ponieważ zabijanie i fizyczne wykorzystywanie kobiet nie jest czymś, co koniecznie istnieje na innym planie niż molestowanie w miejscu pracy i inne formy wykorzystywania.
Molestowanie kobiet przez silniejszych mężczyzn, atakowanie i zabijanie kobiet przez silniejszych fizycznie mężczyzn znajduje się, moim zdaniem, dokładnie na tej samej płaszczyźnie, po prostu na przeciwnych końcach.
W sposób dorozumiany znajduje to odzwierciedlenie w deklarowanym przez Pański ruch celu zwalczania przemocy ze względu na płeć, braku równowagi sił i wszelkiego rodzaju nadużyć w miejscu pracy i społeczeństwie w Brukseli i poza nią.
Nie oznacza to, że mężczyźni, którzy nękają w miejscu pracy, kiedykolwiek byliby fizycznie agresywni wobec jakiejkolwiek kobiety, ale impuls do dominacji, kontroli, poddania kobiet męskiej władzy jest często cechą molestowania w miejscu pracy, podobnie jak tragicznie przejawia się w śmierci kobiet zamordowanych przez mężczyzn, którzy starali się kontrolować swoje życie.
- Niedawna dyrektywa UE w sprawie przemocy wobec kobiet w pewnym stopniu przyczynia się do uznania skali problemu.
- Statystyki Komisji pokazują, że co trzecia kobieta w UE i na świecie co najmniej raz w życiu doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej.
- Co najmniej dwie kobiety dziennie są zabijane w UE przez partnera lub członka rodziny.
- Podczas gdy 32 % sprawców molestowania seksualnego w UE pochodzi z kontekstu zatrudnienia.
W zeszłym roku w Dublinie zastanawiałem się nad śmiercią ponad dwustu irlandzkich kobiet w ciągu ostatnich kilku dekad, próbując zobaczyć w tych statystykach, co leży pod spodem.
Zdecydowana większość kobiet została zabita przez znanych im mężczyzn, partnerów, byłych partnerów, mężów, znajomych, ale najbardziej szokujący i zagadkowy był dla mnie sposób, w jaki zostały zabite.
Większość, jeśli nie wszystkie, były fizycznie słabsze od mężczyzny, który je zaatakował, ale w tak wielu przypadkach kobiety te były poddawane temu, co zgodnie z prawem nazywa się „przesadą”.
Nie wystarczyło po prostu ich zabić, ale raczej zadać poziom przemocy nawet na ich martwe ciała z wściekłością i nienawiścią, której ja, jako kobieta, po prostu nie rozumiem. Jedna kobieta została dźgnięta ponad 60 razy, niektóre z tych ran prawie na pewno zostały zadane po jej śmierci.
A to niezrozumienie, oszołomienie kobiet, dlaczego mężczyźni chcieliby wyrządzić im krzywdę, czy to psychiczną w miejscu pracy, czy w miejscu, które powinni uważać za bezpieczne, własnym domu, swoim sanktuarium, musi znaleźć rozwiązanie.
Proszę więc o zastanowienie się, czy w tej rozmowie jest wystarczająco dużo mężczyzn, czy wnoszą oni wystarczający wkład i czy jesteśmy wystarczająco otwarci na ich wkład w ruch, który tak, w dużej mierze obejmuje kobiety i dotyczy kobiet, ale dotyczy również partnerów mężczyzn, sióstr, matek, babć, córek i przyjaciół?
Nie może to być debata na wyłączność, ponieważ jak jako kobiety możemy znaleźć ulgę od tej przemocy, jeśli nie dotrzemy do prawdziwego sedna tego, dlaczego tak się dzieje, i nie możemy tego zrobić, jeśli mężczyźni nie są głęboko – a nie biernie – zaangażowani.
Nie sugeruję, aby ktokolwiek mógł zacząć rozumieć, dlaczego inni mężczyźni mordują swoich partnerów, ale wyraźnie mają wgląd w bardziej ogólne męskie zachowania i procesy myślowe.
Jakiś czas temu obejrzałem film dokumentalny o biologicznym mężczyźnie, który w pełni przeszedł na kobietę. Ich historia była fascynująca z wielu powodów, ale najbardziej rezonowało ze mną to, jak ta osoba doświadczyła siebie i jak świat traktował ją, gdy zaczęła żyć jako kobieta.
Była zdumiona różnicą, przypadkowym seksizmem, obniżeniem jej statusu w oczach ludzi, tym, jak zasadniczo – mniej – się czuła.
Nigdy wcześniej nawet o tym nie myślała, nigdy nie wyobrażała sobie, jak inaczej kobiety zamieszkują świat i jak inaczej traktuje je ten świat. Zazdrościła nawet kobietom, myślała, że są traktowane przez ten świat jak księżniczki, dopóki nie wślizgnęła się w ich życie i nie odkryła prawdy.
Zajęło jej to przejście, aby to zobaczyć, doświadczyć życia jako kobieta, pozbawiona automatycznego męskiego statusu władzy. Jak więc stworzymy ten poziom wglądu dla innych?
UE i wiele państw członkowskich intensyfikują walkę z przemocą ze względu na płeć. W tym miesiącu rząd Irlandii – a w szczególności jego minister sprawiedliwości – otworzył agencję statutową zajmującą się zwalczaniem i ograniczaniem przemocy domowej, seksualnej i przemocy ze względu na płeć.
Agencja dąży do znacznego zwiększenia liczby miejsc schronienia dostępnych dla ofiar przemocy domowej, głównie kobiet. Chociaż jest to zarówno mile widziane, jak i konieczne, zastanawiałem się nad ironią zmuszania kobiet i dzieci do ucieczki, ich życie w najlepszym razie zostało zakłócone, w najgorszym zniszczone, podczas gdy sprawca w niektórych przypadkach nadal żyje normalnie.
Jak często w środowisku pracy słyszymy o osobie, która jest nękana i zmuszana do odejścia z pracy, a nie o osobie, która ją nęka?
Zastanawiam się zatem, czy ogólny kierunek kształtowania polityki w tej dziedzinie, większe poparcie, szersze definicje nadużyć i przemocy, surowsze sankcje są wystarczające.
Czy po prostu traktujemy przemoc mężczyzn jako coś pewnego, coś endemicznego w naszych społeczeństwach, przed czym należy się strzec i karać, ale nie wykorzeniać jej u źródła? Wyobraźmy sobie, że właśnie zaakceptowaliśmy COVID, próbowaliśmy się przed nim ukryć, nie szukając ani wirusa, ani szczepionek.
Dlatego kobiety potrzebują mężczyzn do pracy z nami. Potrzebujemy w szczególności mężczyzn, którzy zastanowią się nad tym, co robią inni mężczyźni, zobaczą to, co widzimy, i z tą świadomością wniosą wkład w globalną rozmowę na ten temat. Mężczyźni przede wszystkim muszą ze sobą rozmawiać.
Kiedy spojrzałem na listę irlandzkich kobiet, które zostały zabite, próbowałem znaleźć wyjaśnienia, ale w większości spraw sądowych oskarżeni nie składali zeznań.
Jednak niektóre doniesienia wskazywały na utratę kontroli popartą szalejącym strachem przed utratą kontroli nad kobietą, którą następnie zabiją.
Często obwiniano samą kobietę: „Ona mnie sprowokowała”, powiedzieli. „Nie chodziło o to, że mnie zaatakowała, groziła mi, okradała, bała się o moje życie, ale po prostu o to, że powiedziała lub zrobiła coś, co mi się nie podobało. I tak ją zabiłem.” To często banalność rzekomego powodu była tak szokująca.
W związku z tym, że ten Parlament dobiega końca, a wy patrzycie w kierunku następnego, ważne jest, aby jeszcze bardziej aktywnie angażować się w kontakty z mężczyznami, starając się rozwijać kulturę szacunku i bezpieczeństwa w miejscu pracy, a także kulturę wolną od strachu, która następnie rozszerza się na szersze społeczeństwo.
Rozumiem, że od następnej kadencji posłowie do PE będą mieli obowiązkowe szkolenie w zakresie przeciwdziałania molestowaniu i jest to mile widziane. Można jednak również zastanowić się, czy niektóre z wprowadzonych środków są po prostu zbyt pasywne, co można zaznaczyć, nie uzyskując rzeczywistego i trwałego wglądu w to i inne zachowania, lecząc objawy, ale nie rozumiejąc i próbując wyeliminować podstawowe przyczyny.
Słynna książka z lat 90. nosiła tytuł „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus”. Myślę, że w 2024 r. nadszedł czas, aby wszystkie płcie spotkały się na tej samej planecie.