- PL Polski
Tłumaczenia maszynowe mogą zawierać błędy potencjalnie zmniejszające zrozumiałość i dokładność; Rzecznik Praw Obywatelskich nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek rozbieżności. Aby uzyskać najbardziej wiarygodne informacje i pewność prawną, należy zapoznać się z następującymi informacjami wersja źródłowa na angielski, do której odnośnik znajduje się powyżej.
Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce językowej i tłumaczeniowej.
Wzmocnienie demokracji w terenie: Jak oddolne organizacje społeczeństwa obywatelskiego przeciwdziałają kurczącej się przestrzeni społeczeństwa obywatelskiego w całej Europie
Przemówienie - Mówca Emily O'Reilly - Miasto Bruksela - Kraj Belgia - Data Czwartek | 12 grudnia 2019
Bardzo dziękuję za zaproszenie do zabrania głosu w sprawie roli społeczeństwa obywatelskiego w utrzymywaniu wartości tolerancji, szacunku i równości dla wszystkich. Nie sądzę, że wielu z nas kiedykolwiek myślało o tym, jak coraz trudniejsza stanie się ta praca w Unii opartej właśnie na tych wartościach.
Tytuł tej konferencji przypomina nam, jak kruche są demokracje, jak musimy nieustannie pielęgnować i podtrzymywać instytucje i organizacje, które pozwalają społeczeństwom rozwijać się. Jeśli demokracja jest ekosystemem, to ataki, których jesteśmy świadkami na części tego ekosystemu - czy to praworządność, czy równość - są atakami na cały ekosystem. I, podobnie jak w przyrodzie, szkody mogą być ogromne.
Stoimy w obliczu sytuacji, w której nie możemy już z całą pewnością stwierdzić, że istnieje zgoda co do tego, jakie są nasze wspólne wartości. Ogromna manipulacja faktami i obrazami za pośrednictwem mediów społecznościowych i innych nowych technologii oznacza nawet brak wspólnego zbioru faktów, z których można by wyciągać wnioski i podejmować racjonalne decyzje. Jak często zadajemy sobie pytanie, patrząc na wydarzenie na naszych smartfonach, Czy to jest prawdziwe?
Obserwujemy również zwiększoną polaryzację naszej polityki i naszych społeczeństw. Podziały polityczne i społeczne nie są nowe, ale to, co jest najbardziej niepokojące w naturze tych podziałów dzisiaj, to rosnące zaćmienie prawdy przez te podziały. Autorytarni lub populistyczni przywódcy czerpią swoją siłę z zachęcania ludzi, aby nie patrzyli na fakty, ale raczej na motywację tych, którzy stawiają te fakty przed nimi.
Widzimy to w próbach impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa, gdy motywacja Demokratów jest uważana przez zwolenników Trumpa za ważniejszą niż fakty w sprawie przeciwko niemu. Niewiarygodne, że bardzo oczywiste fakty kryzysu klimatycznego są również upolitycznione, nawet gdy Australia płonie, czapy lodowe topnieją, a małe narody wyspiarskie są zagrożone wyginięciem.
Polityka stała się grą o sumie zerowej. Jedna strona wygrywa absolutnie tylko wtedy, gdy druga strona absolutnie przegrywa. Media społecznościowe wzmocniły ten trend, dając platformę i publiczność poglądom, które kiedyś były marginalne, ale które są zagrożone normalizacją lub już były.
W tym kontekście organizacje społeczeństwa obywatelskiego odczuwają ostrą i pożądaną ulgę. Projekty takie jak te przedstawione dziś przez Advocate Europe przypominają nam o wartościach, które podzielamy, oraz o społecznościach, które możemy budować - wartościach i społecznościach, które wykraczają poza zdrowy rozsądek i furię polityki krótkoterminowej.
Będąc z natury optymistami, dążąc do pozytywnych zmian, żyjąc wartościami zapisanymi w naszych traktatach, organizacje społeczeństwa obywatelskiego są „wywrotowe” w tych krajach, które tworzą cnotę spolaryzowanej polityki. Jesteś tarczą przed siłami, które rozwijają się na zakłócenia i chaos.
Ale to również bardzo często stawia cię na pierwszej linii frontu przeciwko rządom, które nie przyjmują z zadowoleniem twojego mówienia prawdy lub twoich działań na rzecz pozytywnych zmian oraz ochrony i wzmocnienia demokracji.
Organizacje społeczeństwa obywatelskiego mogą następnie stać się celem w krajach, w których przesłania tolerancji i inkluzywności zagrażają dominującej narracji na temat tego, co jest dobre lub złe dla społeczeństwa, lub w których „winę” za problemy gospodarcze lub inne przypisuje się grupom zmarginalizowanym lub słabszym. I wtedy potrzebujecie wsparcia jednostek i instytucji, aby upewnić się, że wasze głosy nie zostaną uciszone, a wasze ambicje nie zostaną zniszczone.
Osiem projektów wspieranych w tym roku przez Advocate Europe obejmuje demokratyczne uczestnictwo i zaangażowanie obywatelskie, równouprawnienie płci, zwalczanie fałszywych informacji i ochronę środowiska.
Są to projekty, które bezpośrednio przemawiają do naszego współczesnego społeczeństwa europejskiego. Utrzymują lustro tego, jacy jesteśmy, a co ważniejsze, mogą pokazać nam, gdzie i jak musimy działać, aby można było coś poprawić.
Ale nie można pracować, aby wywierać wpływ lub wywierać presję w izolacji, a społeczeństwo obywatelskie musi koniecznie angażować się w struktury polityczne, bez względu na to, jak niedoskonałe czasami mogą być.
Takie jest znaczenie programu „Łącząc Europę” realizowanego przez Komitet Polityki Gospodarczej i Fundację Mercator. Uznaje, że osoby z dobrymi pomysłami muszą być powiązane z decydentami politycznymi w Brukseli.
Umożliwienie społeczeństwu obywatelskiemu znaczącego dostępu do decydentów powinno być priorytetem dla wszystkich instytucji UE. W praktyce oznacza to, że społeczeństwo obywatelskie czuje się zachęcane do udziału w szerokim procesie decyzyjnym UE, czy to poprzez spotkania z decydentami politycznymi i prawodawcami, czy też poprzez udział w konsultacjach publicznych, a także do bycia świadomym wszystkich platform, na których może się wypowiedzieć.
Społeczeństwo obywatelskie musi wykorzystywać swoją centralną władzę jako influencerów, aby ich postępowe idee zasiały ziarna, które prowadzą do postępowych zmian w polityce.
Wykonywanie tego wpływu na szczeblu UE nie jest łatwe. Prawodawstwo UE jest złożone, procesy decyzyjne, które prowadzą od punktu A do punktu B, nie zawsze są widoczne i, niestety, osoby dysponujące wieloma zasobami często są w stanie łatwiej otworzyć wpływowe drzwi niż osoby posiadające niewiele zasobów.
W interesie UE leży jednak istnienie silnego i aktywnego społeczeństwa obywatelskiego działającego w jej ramach stanowienia prawa i wokół nich. To społeczeństwo obywatelskie, działające dla dobra ogółu, a nie prywatna linia zysku, sprawia, że „Bruksela” odnosi się do zwykłych ludzi. To z kolei działa jako bastion przeciwko populistycznej eurosceptycznej krytyce.
Jeżeli instytucje UE nie będą współpracować z tymi, którzy wspierają UE i chcą jej powodzenia, pozostawiają otwarte drzwi dla negatywnych głosów z ich pozornie atrakcyjnymi, ale fałszywymi obietnicami dotyczącymi łatwych rozwiązań dzisiejszych złożonych problemów.
Wiele z prowadzonych przeze mnie dochodzeń dotyczy zwiększenia dostępu społeczeństwa obywatelskiego w Brukseli. Często to również społeczeństwo obywatelskie - wraz z innymi - pomaga wzmocnić moje propozycje, aby ułatwić ich akceptację przez instytucje.
Dobry przykład tego, gdzie moje biuro było częścią tego, co lubię nazywać „koalicją influencerów”, dotyczył mojego dochodzenia w sprawie transatlantyckich rozmów handlowych – TTIP. Dzięki społeczeństwu obywatelskiemu, mediom i posłom do Parlamentu Europejskiego Komisja Europejska wprowadziła szereg środków na rzecz przejrzystości, dzięki którym obywatele mogą zobaczyć, co i kiedy jest przedmiotem negocjacji.
Priorytetem mojego biura było zapewnienie równych szans organizacjom społeczeństwa obywatelskiego w UE, umożliwiając im zajmowanie miejsc przy wpływowych stołach w Brukseli.
Zrobiłem to z grupami ekspertów - setkami grup, które udzielają specjalistycznych porad decydentom Komisji. Na podstawie moich zaleceń Komisja wprowadziła szereg ulepszeń do systemu, w tym opracowała nową politykę dotyczącą konfliktu interesów w odniesieniu do ekspertów powołanych we własnym imieniu oraz zwiększyła przejrzystość procedury wyboru ekspertów.
Komisja zobowiązała się również do zapewnienia większej równowagi w grupie oraz do umożliwienia opinii publicznej zapoznania się z uzasadnieniem wyboru członków grupy.
Zajmowałem się również rozliczalnością procesu decyzyjnego państw członkowskich w Radzie, tzw. „czarną skrzynką” wśród instytucji UE.
Zwróciłem się z prośbą o rejestrowanie stanowisk państw członkowskich w sprawie projektów aktów prawnych oraz o uzasadnienie decyzji o oznaczeniu dokumentów jako nieprzeznaczonych do publikacji. Pozwoliłoby to społeczeństwu obywatelskiemu i innym podmiotom pociągać rządy do odpowiedzialności, zobowiązując je do wyjaśnienia - czego oczekujemy na szczeblu krajowym - swojego stanowiska w sprawie projektów ustaw.
Organizacje pozarządowe były ważnymi skarżącymi w innych dochodzeniach dotyczących pomocy obywatelom w korzystaniu z ich prawa do udziału w procesie decyzyjnym UE.
Jedno z nich dotyczyło na przykład stanowiska państw członkowskich w sprawie oceny ryzyka stwarzanego przez pestycydy dla pszczół, a drugie przejrzystości decyzji ustalających roczne kwoty połowowe.
Chociaż poczyniono postępy, nadal pozostaje wiele do zrobienia, aby zmienić kulturę, tak aby instytucje proaktywnie i automatycznie uznawały społeczeństwo obywatelskie za niezbędne do legitymizacji procesu decyzyjnego UE.
Ważnym krokiem w tym kierunku byłyby również wspólne zasady dla wszystkich instytucji UE dotyczące zaangażowania zainteresowanych stron i dialogu ze społeczeństwem obywatelskim.
Podsumowując, wszyscy jesteśmy słusznie zaniepokojeni współczesnym podważaniem naszej europejskiej demokracji, w tym kurczeniem się przestrzeni społeczeństwa obywatelskiego i ograniczaniem praw indywidualnych. Ale powinniśmy być również zachęcani przez rosnącą liczbę osób takich jak wy angażujących się w aktywną demokrację uczestniczącą oraz innowacyjne sposoby - z których niektóre są dziś celebrowane - dawania głosu tym, którzy normalnie nie byliby słyszani.
Zobowiązanie nas wszystkich do zadbania o to, by przesłanie o inkluzywności i tolerancji było nie tylko słuchane, ale i realizowane.
Dziękuję.