# Projekt zalecenia dla Parlamentu Europejskiego w sprawie skargi 2819/2005/BU
- Autor: Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich
- Data : 2008-01-29T00:00+01:00[Europe/Paris]
- [URL](https://www.ombudsman.europa.eu/pl/recommendation/pl/529)
---
(Wykonane zgodnie z art. 3 ust. 6 Statutu Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich[(1))](#(1)){#Footnote1}
WNIOSEK
-------
Skarżąca jest byłym asystentem posła do PE, dla którego pracowała na podstawie *umowy o świadczenie usług* zawartej w dniu 31 sierpnia 2004 r. na okres jednego roku („umowa"). Umowa weszła w życie w dniu 1 września 2004 r.
W dniu 1 lutego 2005 r. poseł do PE wystosował do skarżącego ustne wypowiedzenie. Skarżący nalegał, aby zgodnie z umową posłanka do PE przekazała mu pisemne powiadomienie o rozwiązaniu umowy wysłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru na półtora miesiąca przed rozwiązaniem umowy. Poseł do PE złożył pisemne wypowiedzenie w dniu 10 lutego 2005 r., a skarżący otrzymał je w dniu 11 lutego 2005 r.
W dniu 18 marca 2005 r., tj. przed upływem okresu wypowiedzenia liczonego od dnia otrzymania przez skarżącą pisemnego wypowiedzenia, jeden z pracowników ochrony Parlamentu, działając na wniosek posła do PE i w obecności nowego asystenta posła do PE, przerwał jej pracę podczas obiadu w stołówce Parlamentu w Brukseli i sprawdził jej kartę akredytacyjną. Poprosił ją, aby przestała jeść i natychmiast opuściła stołówkę z nim. Pomimo dwukrotnego żądania, aby pozwolono jej dokończyć obiad, skarżącej nie pozwolono na to i została ona „wyciągnięta" ze stołówki Parlamentu w obecności (zmiażdżonych) restauracji, które jadły obiad w tym samym czasie. Skarżąca została zmuszona do pójścia za ochroniarzem do siedziby Działu Ochrony, gdzie była zobowiązana do zwrotu karty akredytacyjnej.
W dniu 16 maja 2005 r. skarżąca wysłała skargę (w języku angielskim) do przewodniczącego Parlamentu, w której opisała powyższy incydent i poprosiła o zapoznanie się z oficjalnym stanowiskiem Parlamentu.
W dniu 7 czerwca 2005 r. kierownik Działu ds. Bezpieczeństwa Parlamentu udzielił w imieniu przewodniczącego Parlamentu (w języku francuskim) następującej odpowiedzi:
1. Posłanka do PE poinformowała Dział ds. Bezpieczeństwa Parlamentu o zamiarze rozwiązania umowy ze skarżącym w dniu 10 lutego 2005 r. W rezultacie elektroniczna karta dostępu skarżącej miała zostać dezaktywowana, jej karta akredytacyjna wycofana, a klucze do biur posła do PE zwrócone. Elektroniczna przepustka skarżącego została natychmiast dezaktywowana.
2. W dniu 18 marca 2005 r. ochroniarz zwrócił się do skarżącej o zwrot jej karty akredytacyjnej, zauważając, że była ona wykorzystywana w sposób oszukańczy, ponieważ nie była już do tego upoważniona. Skarżąca zwróciła kartę akredytacyjną po podpisaniu oświadczenia potwierdzającego, że to zrobiła. Niezwłocznie po tym pracownik ochrony wyprowadził skarżącego z budynków Parlamentu zgodnie z przepisami.
3. Karta akredytacyjna a) „umożliwia*wstęp do Parlamentu Europejskiego wyłącznie za zgodą posła";* b) należy do Parlamentu; oraz c) nie jest powiązany z żadnym porozumieniem umownym ani z żadnym systemem przywilejów lub immunitetów.
W skardze do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich skarżąca wyraziła niezadowolenie z odpowiedzi Parlamentu zarówno pod względem formy, jak i treści.
Twierdziła ona, że:
1. służby bezpieczeństwa Parlamentu potraktowały ją niewłaściwie; oraz
2. Parlament nie uzasadnił w wystarczający sposób tego traktowania i nie odpowiedział na jej pismo z dnia 16 maja 2005 r. w języku tego pisma.
Skarżący twierdził, że Parlament powinien:
1. wypłacić jej odszkodowanie za leczenie, które otrzymała (nie wskazała, ile); oraz
2. udzielenie jej odpowiedzi na pismo z dnia 16 maja 2005 r. w języku angielskim lub ewentualnie w języku słowackim.
W odniesieniu do pierwszego zarzutu i zarzutu skarżąca uznała, że odpowiedź Parlamentu stanowi słabe uzasadnienie dla przymusowego zabrania jej ze stołówki Parlamentu i wycofania jej karty akredytacyjnej, mimo że okres wypowiedzenia jeszcze nie upłynął.
Na poparcie drugiego zarzutu i zarzutu skarżąca powołała się na art. 41 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, zgodnie z którym każda osoba może zwrócić się pisemnie do instytucji Unii w jednym z języków traktatów i musi otrzymać odpowiedź w tym samym języku.
WNIOSEK
-------
**Opinia Parlamentu**
Opinia Parlamentu była następująca:
1. Pracownicy Działu Ochrony z należytym szacunkiem zwrócili się do skarżącej o zwrot jej karty akredytacyjnej zgodnie z wymogami wynikającymi z decyzji posła do PE o rozwiązaniu umowy.
2. Skarżąca otrzymała pełne wyjaśnienie sytuacji w odpowiedzi na swoje pismo z dnia 16 maja 2005 r. Parlament nie ma obowiązku odpowiadania na korespondencję pracowników w ich własnym języku.
3. Skarżąca nie zaakceptowała konsekwencji rozwiązania umowy w następstwie decyzji posłanki do PE, co nieuchronnie oznaczało, że jej karta akredytacyjna zostanie cofnięta. W związku z tym nie ma podstaw do oferowania skarżącemu odszkodowania.
4. Skarżąca otrzymała odpowiedź na swoje pismo z dnia 16 maja 2005 r. w języku francuskim, co było godne ubolewania. Obecna polityka Parlamentu, jeśli chodzi o korespondencję wewnętrzną, polega na oferowaniu swoim pracownikom wyboru języka angielskiego lub francuskiego.
**Uwagi skarżącego**
W swoich uwagach skarżąca uznała, że opinia Parlamentu nie zawiera żadnego istotnego argumentu dotyczącego wyżej wymienionego incydentu, i podtrzymała swoje zarzuty i twierdzenia. Poczyniła następujące uwagi w odniesieniu do każdej z kwestii poruszonych przez Parlament:
1. Służby bezpieczeństwa Parlamentu nie miały podstaw do wyciągnięcia skarżącej ze stołówki Parlamentu i zwrócenia się do niej o zwrot karty akredytacyjnej, ponieważ nadal znajdowała się ona w ustawowym terminie wypowiedzenia i w związku z tym była uprawniona do noszenia karty akredytacyjnej. Służby ochrony nie działały z pełną znajomością faktów, ponieważ nie sprawdziły, czy skarżący był uprawniony do noszenia karty akredytacyjnej. Ponadto sposób, w jaki członek służb bezpieczeństwa Parlamentu przerwał obiad skarżącej i odciągnął ją w obecności innych gości, zaszkodził osobistej reputacji skarżącej i stanowi najbardziej upokarzające doświadczenie w jej życiu. Gdyby służby bezpieczeństwa rzeczywiście musiały interweniować przeciwko skarżącemu, mogłyby to zrobić poza stołówką i w bardziej odpowiedni sposób.
2. Skarżąca, jako obywatelka UE, napisała skargę w języku angielskim do przewodniczącego Parlamentu i oczekiwała odpowiedzi w języku angielskim lub, alternatywnie, w języku słowackim.
3. Skarżąca podtrzymała swoje żądanie, aby Parlament wypłacił jej odszkodowanie za leczenie, które otrzymała.
4. Skarżąca zaleciła, aby Parlament uznał jej skargę z dnia 16 maja 2005 r. skierowaną do przewodniczącego Parlamentu za korespondencję zewnętrzną, i podtrzymała swoje roszczenie o otrzymanie odpowiedzi w języku angielskim lub, alternatywnie, słowackiego tłumaczenia odpowiedzi Parlamentu na skargę.
**Dalsze zapytania**
Po dokładnej analizie opinii Parlamentu i uwag skarżącego Rzecznik wyraził zaniepokojenie, że opinia Parlamentu nie stanowi wystarczająco szczegółowej odpowiedzi na poważne zarzuty skarżącego dotyczące okoliczności, w których służby bezpieczeństwa usunęły go ze stołówki i z budynków Parlamentu, i uznał, że konieczne są dalsze dochodzenia.
W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Parlamentu o: (i) składanie oświadczeń przez członków Działu ds. Bezpieczeństwa, którzy usunęli skarżącego ze stołówki i z pomieszczeń Parlamentu, w których szczegółowo opisano, co się stało; oraz (ii) skomentować, czy działania i metody stosowane przy tej okazji przez Dział ds. Bezpieczeństwa były zgodne z polityką Parlamentu.
Rzecznik zauważył również, że opinia Parlamentu nie odnosi się do *przepisów dotyczących akredytacji asystentów i ich pracy w Parlamencie Europejskim* [(2).](#(2)){#Footnote2} Ponieważ przepisy te zawierają, zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, przepisy, które mogą mieć znaczenie dla sprawy ,, w szczególności art. 2[ust. 3](#(3)){#Footnote3} i art. 4[ust. 4](#(4)){#Footnote4}, zwrócił się on do Parlamentu o wyjaśnienie, w jaki sposób zostały one zastosowane w przedmiotowej sprawie lub, jeżeli nie zostały zastosowane, dlaczego nie. Rzecznik dodał, że Parlament może zająć się w szczególności kwestią poszanowania podstawowego prawa skarżącego do bycia wysłuchanym przed podjęciem decyzji mającej dla niego negatywne konsekwencje.
Wreszcie, biorąc pod uwagę, że w dniu złożenia skargi do przewodniczącego Parlamentu skarżąca nie była już asystentem, Rzecznik zasugerował i zwrócił się do Parlamentu o dostarczenie tłumaczenia na język angielski odpowiedzi na skargę skarżącej z dnia 16 maja 2005 r. W tym względzie Rzecznik wskazał na art. 21 tiret trzecie traktatu WE i art. 41 ust. 4 karty praw podstawowych, które wydają się przyznawać skarżącemu prawo do otrzymania odpowiedzi na tę skargę w języku, w którym została ona złożona.
**Dalsza opinia Parlamentu**
Podsumowując, Parlament odpowiedział na dalsze pytania w następujący sposób:
Po pierwsze, Parlament zwrócił uwagę na swoje *przepisy dotyczące zwrotu kosztów oraz diet posłów („przepisy ZKDP") oraz załącznik VI do* nich, a mianowicie *przepisy dotyczące akredytacji asystentów i ich pracy w Parlamencie Europejskim* („przepisy dotyczące akredytacji"), o których Rzecznik Praw Obywatelskich wspomniał w swoich dalszych dochodzeniach skierowanych do Parlamentu , i przekazał kopię przepisów ZKDP. Parlament zauważył, że zgodnie z przepisami ZKDP, a także z indywidualnymi wzorami umów stosowanymi przez posłów do PE, każdy asystent jest wybierany, zatrudniany i zatrudniany na wyłączną odpowiedzialność posła do PE, który pozostaje jego jedynym pracodawcą. Parlament w żaden sposób nie nawiązuje formalnie ani merytorycznie stosunku umownego z asystentami. W związku z tym w przypadku zatrudnienia asystenta wyłącznie na wniosek zainteresowanego posła do PE Dział ds. Bezpieczeństwa sporządza kartę akredytacyjną, a w przypadku wygaśnięcia umowy również wyłącznie na polecenie zainteresowanego posła do PE cofa się kartę akredytacyjną. W związku z tym, gdy poseł do PE informuje odpowiednie służby, że od określonej daty asystent nie jest już zatrudniony, karta akredytacyjna traci rację bytu i w związku z tym jest nieważna.
Jeżeli chodzi o sugestię Rzecznika, aby Parlament zajął się kwestią poszanowania podstawowego prawa skarżącego do bycia wysłuchanym przed podjęciem decyzji mającej dla niego negatywne konsekwencje, Parlament odniósł się do art. 7 załącznika VI do przepisów ZKDP[(5).](#(5)){#Footnote5} Parlament podkreślił jednak, że zasada ta ma zastosowanie wyłącznie do asystentów „działających", a nie do byłego asystenta, który nie był już zatrudniony na podstawie umowy przez posła do PE i nie posiadał już ważnej karty akredytacyjnej. Parlament dodał, że nie byłoby podstaw do przeprowadzenia wcześniejszego wysłuchania przez organ Parlamentu w sprawie dotyczącej stosunku umownego między posłem do PE a jego asystentem oraz prawa tych stron do zakończenia zatrudnienia (prawo, w odniesieniu do którego Parlament nie miałby nic do powiedzenia).
Parlament dodał, że skarżąca została odpowiednio poinformowana przez jego służby i w pełni świadoma faktu, że ponieważ nie jest już zatrudniona przez posła do PE, ten ostatni nie może już ponosić odpowiedzialności za jej obecność w budynkach Parlamentu. Ponadto pracownicy ochrony ustnie wyjaśnili skarżącej zasady wstępu do budynków Parlamentu w jej języku ojczystym.
Parlament stwierdził, że skarżąca była w pełni świadoma i w pełni poinformowana o sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowała się w momencie rozwiązania umowy. Kiedy pracownicy ochrony, na polecenie kierownika Działu ds. Bezpieczeństwa, zwrócili się do skarżącego o opuszczenie pomieszczeń Parlamentu, odbywało się to w pełnej zgodności z przepisami wewnętrznymi Parlamentu i bez żadnych incydentów prowadzących do złożenia oficjalnych oświadczeń przez zaangażowanych pracowników.
Na wniosek Rzecznika Parlament przetłumaczył na język angielski swoją odpowiedź z dnia 7 czerwca 2005 r. na skargę skarżącego z dnia 16 maja 2005 r. skierowaną do przewodniczącego Parlamentu.
**Dalsze uwagi skarżącego**
W odpowiedzi na dalszą opinię Parlamentu skarżąca powtórzyła, że otrzymała pisemne wypowiedzenie posła do PE w dniu 11 lutego 2005 r. i że od tego dnia zaczął biec okres wypowiedzenia wynoszący półtora miesiąca. Skarżąca stwierdziła następnie, że okres wypowiedzenia upłynął w dniu 25 marca 2005 r. i do tego czasu jej umowa nadal obowiązywała. W związku z tym nadal była asystentką posłanki do PE, a zatem miała prawo dostępu do budynków Parlamentu za pomocą karty akredytacyjnej. Zdaniem skarżącej z powyższego wynika, że w dniu incydentu z dnia 18 marca 2005 r. stwierdzenie zawarte w dalszej opinii Parlamentu „w*momencie wygaśnięcia umowy"* nie miało zastosowania do jej sytuacji. Z tych samych powodów skarżąca dodała, że Parlament wielokrotnie popełnia poważny błąd, gdy uważa, że w dniu 18 marca 2005 r. była „byłą*asystentką".*
Jeżeli chodzi o stwierdzenie Parlamentu, że „skarżąca*była w pełni świadoma i w pełni poinformowana o sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowała się w momencie rozwiązania umowy o pracę",* skarżąca stwierdziła, że jedyne fakty, o których była w pełni świadoma, to fakt, że jej okres wypowiedzenia nadal trwa i że jej karta akredytacyjna jest nadal ważna. Skarżąca zakwestionowała również oświadczenie Parlamentu, zgodnie z którym „została*ona również należycie poinformowana przez służby Parlamentu",* stwierdzając, że tak nie jest.
Zdaniem skarżącej fakt, że jako asystentka posłanki do PE miała prawo wstępu do budynków Parlamentu za pomocą karty akredytacyjnej, został potwierdzony przez służby bezpieczeństwa Parlamentu, które zezwoliły jej na wejście do budynków Parlamentu z tą kartą akredytacyjną. Każde inne rozumienie oznaczałoby, że służby bezpieczeństwa Parlamentu zezwoliłyby jej na wejście do budynków Parlamentu z rzekomo nieważną kartą akredytacyjną.
Skarżąca podsumowała, powtarzając, że uważa traktowanie jej przez służby bezpieczeństwa Parlamentu za naruszenie jej praw człowieka, i podtrzymała swoje roszczenie o rekompensatę finansową za leczenie, które otrzymała.
SKUTKI OMBUDSMANA DO OSIĄGNIĘCIA PRZYJAZNEGO ROZWIĄZANIA
--------------------------------------------------------
Po dokładnym rozpatrzeniu opinii i uwag Rzecznik nie był przekonany, że Parlament odpowiednio zareagował na pierwszy zarzut i zarzut skarżącego dotyczący okoliczności, w których personel Działu ds. Bezpieczeństwa usunął go ze stołówki i z pomieszczeń Parlamentu.
**Propozycja rozwiązania polubownego**
Art. 3 ust. 5 Statutu Rzecznika Praw Obywatelskich[(6)](#(6)){#Footnote6} nakazuje Rzecznikowi Praw Obywatelskich poszukiwanie, w miarę możliwości, rozwiązania we współpracy z zainteresowaną instytucją w celu wyeliminowania przypadku niewłaściwego administrowania i zadośćuczynienia skarżącemu.
W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił Parlamentowi następującą propozycję polubownego rozwiązania:
> „Parlament*mógłby rozważyć zaoferowanie skarżącej przeprosin za leczenie udzielone jej w dniu 18 marca 2005 r. oraz wypłacenie jej rozsądnej rekompensaty finansowej za to samo traktowanie".*
W niniejszym wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił m.in. następujące wstępne wnioski:
Z art. 4 przepisów dotyczących akredytacji, zawartych w załączniku VI do przepisów ZKDP, jasno wynika, że: (i) ważna karta akredytacyjna *sama w sobie* daje asystentowi prawo wstępu do budynków Parlamentu (w tym do stołówek); oraz (ii) zezwolenie posła do PE jest wymagane wyłącznie w przypadku pracy asystenta w biurze zatrudniającego posła do PE. Wydaje się zatem, że Parlament naruszył ten przepis, stwierdzając w odpowiedzi z dnia 7 czerwca 2005 r. na skargę skarżącego z dnia 16 maja 2005 r., że karta akredytacyjna „umożliwia*dostęp do Parlamentu Europejskiego jedynie za zgodą posła"*(pkt 1.4 wniosku).
- Biorąc pod uwagę, że pisemne wypowiedzenie z dnia 10 lutego 2005 r. wpłynęło do skarżącego w dniu 11 lutego 2005 r., okres wypowiedzenia wynoszący półtora miesiąca nie mógł rozpocząć biegu przed tą datą i w związku z tym nie mógł wygasnąć przed dniem 25 marca 2005 r. W związku z tym Rzecznik uważa, że skarżącej udało się udowodnić, że do dnia 25 marca 2005 r. jej umowa z posłem do PE nadal obowiązywała, a zatem nadal była asystentką posła do PE (pkt 1.8 wniosku).
- Na podstawie art. 2 zasad akredytacji[(7)](#(7)){#Footnote7} należy stwierdzić, że w dniu wystąpienia wyżej wymienionego incydentu karta akredytacyjna skarżącego była z pewnością ważna. W konsekwencji z art. 4 zasad akredytacji wynika, że w dniu zdarzenia z dnia 18 marca 2005 r. skarżący, który posiadał ważną kartę akredytacyjną, miał pełne prawo wstępu do budynków Parlamentu, w tym do stołówki. W związku z tym zastosowanie przez Parlament własnych przepisów do sytuacji skarżącego nie było prawidłowe (pkt 1.9 i 1.11 wniosku).
Rzecznik Praw Obywatelskich zauważa, że art. 41 Karty praw podstawowych ustanawia podstawowe prawo „każdej*osoby"* do bycia wysłuchanym. Rzecznik jest zatem poważnie zaniepokojony faktem, że Parlament nie odniósł się do powyższej zasady podczas niniejszego dochodzenia. Parlament odniósł się jedynie do specjalnego przepisu art. 7 przepisów dotyczących akredytacji, który reguluje prawo asystenta do bycia wysłuchanym w konkretnej sytuacji, w której kwestorzy uważają, że działania lub postępowanie asystenta szkodzą interesom instytucji. Jak stwierdził Parlament, przepis ten nie miał zastosowania do sprawy skarżącego. W związku z tym w dalszej opinii można uznać, że Parlament przyznał, iż podstawowe prawo skarżącego do bycia wysłuchanym, zapisane w Karcie praw podstawowych, nie było przestrzegane (pkt 1.13 wniosku).
Na podstawie powyższych argumentów Rzecznik uważa, że Parlament nie przedstawił żadnego ważnego argumentu uzasadniającego traktowanie skarżącej, ani w odniesieniu do jej wydalenia z budynków Parlamentu i cofnięcia jej karty akredytacyjnej, ani w odniesieniu do poszanowania jej podstawowego prawa do bycia wysłuchaną. W tych okolicznościach Rzecznik dochodzi do wstępnego wniosku, że postępowanie Parlamentu wobec skarżącego w dniu 18 marca 2005 r. może stanowić przypadek niewłaściwego administrowania (pkt 1.14 wniosku).
**Opinia Parlamentu w sprawie propozycji rozwiązania polubownego**
W swojej opinii Parlament przedstawił następujące uwagi:
Po pierwsze, Parlament powtórzył swoje stanowisko, zgodnie z którym pracownicy jego działu ochrony postępowali w odpowiedni sposób, gdy zwrócił się do skarżącej o zwrot jej karty akredytacyjnej po rozwiązaniu umowy przez posłankę do PE. Według Parlamentu skarżący zgodził się podpisać odpowiednie dokumenty i zwrócić kartę.
Parlament zauważył następnie, że „przepisy*Parlamentu Europejskiego stanowią, że posiadacz karty uprawniającej do określonej formy wstępu musi spełniać wymogi określone w przepisach opracowanych przez sekretarza generalnego Parlamentu; Karnet asystenta wydawany jest osobom, które mają bezpośredni związek zawodowy lub prywatny z posłem."*
Zdaniem Parlamentu umowa prywatnoprawna zawarta między skarżącym a posłem do PE w dniu 31 sierpnia 2004 r., która została rozwiązana w dniu 15 marca 2005 r., jest z prawnego punktu widzenia umową o świadczenie usług, a Parlament w żadnym wypadku nie może być uznawany za pracodawcę w jej ramach ani za stronę tej umowy.
Parlament stwierdził ponadto, że ze względu na bezpośredni związek między asystentem a posłem do PE, po rozwiązaniu umowy poseł ma całkowitą swobodę żądania, aby asystent nie wracał do biura w celu podjęcia pracy w okresie wypowiedzenia. Parlament dodał, że okres wypowiedzenia ma na celu ochronę asystenta wyłącznie pod względem wynagrodzenia, ale wyłącznie sygnatariusze umowy decydują, czy asystent ma pracować w okresie wypowiedzenia. W związku z tym skarżąca nie ma podstaw, aby wymagać od posła do PE zezwolenia jej na kontynuowanie pracy w tym okresie.
W związku z tym, biorąc pod uwagę, że poseł do PE chciał, aby skarżąca natychmiast zaprzestała pracy, a karta akredytacyjna asystenta została wydana wyłącznie na podstawie umowy prywatnoprawnej między asystentem a posłem do PE, skarżąca nie miała podstaw do uzasadnienia swojej obecności w pomieszczeniach Parlamentu w dniu incydentu z dnia 18 marca 2005 r.
Parlament stwierdził, że biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, „nie*jest w stanie przeprosić skarżącego."* Parlament dodał, że „nie*ponosi żadnej odpowiedzialności jako pracodawca i nie może zaoferować rekompensaty finansowej w sytuacji, gdy umowa jest umową prawa prywatnego należycie zawartą zgodnie z mającym zastosowanie prawem krajowym".*
**Uwagi skarżącego**
Podsumowując, skarżąca zwróciła uwagę na oświadczenie Parlamentu, zgodnie z którym pracownicy Działu ds. Bezpieczeństwa postąpili w odpowiedni sposób, prosząc ją o zwrot karty akredytacyjnej po rozwiązaniu umowy przez posłankę do PE. Skarżący stwierdził, że składając to oświadczenie, Parlament (i) świadomie zignorował ustalenie Rzecznika Praw Obywatelskich, zgodnie z którym potraktował on obywatela UE niewłaściwie; oraz (ii) pominął fakt, że rozwiązanie umowy jest związane z potwierdzeniem odbioru (wypowiedzenia) z dnia 11 lutego 2005 r. i nie wziął pod uwagę, że w dniu 18 marca 2005 r. skarżący nadal znajdował się w okresie wypowiedzenia i w związku z tym był uprawniony do korzystania z karty akredytacyjnej.
Skarżąca zastanawiała się również, na jakiej podstawie Parlament doszedł do wniosku, że biorąc pod uwagę, iż poseł do PE życzył sobie jej natychmiastowego zaprzestania pracy, a karta akredytacyjna asystenta jest wydawana wyłącznie na podstawie umowy prywatnoprawnej między asystentką a posłem do PE, nie miała ona podstaw do uzasadnienia swojej obecności w pomieszczeniach Parlamentu w dniu 18 marca 2005 r. W tym względzie skarżąca ponownie podkreśliła, że jej umowa obowiązywała do dnia 25 marca 2005 r. oraz że zgodnie z art. 4 zasad akredytacji asystent posiadający ważną kartę akredytacyjną, co miało miejsce w przypadku skarżącej, nie potrzebuje zgody posła do PE na pobyt w pomieszczeniach Parlamentu.
Skarżąca wyraziła ponadto sprzeciw wobec oświadczenia Parlamentu, że zgodziła się podpisać odpowiednie dokumenty i zwrócić kartę akredytacyjną. Stwierdziła, że karta akredytacyjna została jej siłą odebrana, a oświadczenie potwierdzające jej zwrot zostało jej wydane dopiero po złożeniu przez nią wniosku o otrzymanie takiego oświadczenia.
Wreszcie skarżąca zauważyła, że Parlament nie odniósł się do „skandalicznego sposobu", w jaki personel Działu ds. Bezpieczeństwa eskortował ją poza teren Parlamentu, i w związku z tym uznała za uderzający wniosek Parlamentu, że nie jest w stanie przeprosić jej za to.
**Ocena Rzecznika
Praw Obywatelskich**
Na podstawie opinii Parlamentu i uwag skarżącego Rzecznik stwierdza, że nie udało się osiągnąć polubownego rozwiązania.
**Dodatkowa korespondencja z dnia 14 i 15 listopada 2007 r.**
W wiadomościach e-mail z dnia 14 i 15 listopada 2007 r. poseł do PE poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich o postępowaniu sądowym, które skarżący wszczął przeciwko niej przed właściwym sądem krajowym w sprawie rozwiązania umowy.
DECYZJA
-------
**1 Istotne fakty i ocena Rzecznika
Praw Obywatelskich**
1.1 Skarżąca, była asystentka posła do PE, oświadczyła, że 18 marca 2005 r. (tj. przed upływem okresu wypowiedzenia) i w obecności innych gości, członek Działu Bezpieczeństwa Parlamentu przerwał jej obiad w stołówce Parlamentu w Brukseli i poprosił ją o zaprzestanie jedzenia i natychmiastowe opuszczenie stołówki z nim. Skarżąca została zmuszona do pójścia za strażnikiem do siedziby Działu Ochrony, gdzie musiała zwrócić kartę akredytacyjną. Następnie poproszono ją o opuszczenie pomieszczeń Parlamentu. Skarżąca twierdziła, że służby bezpieczeństwa Parlamentu potraktowały ją niewłaściwie, i domagała się odszkodowania za leczenie, które otrzymała.
1.2 W swojej opinii Parlament uznał, że pracownicy Działu Bezpieczeństwa zwrócili się do skarżącej, z całym szacunkiem, o zwrot jej karty akredytacyjnej. Zdaniem Parlamentu była do tego zobowiązana na podstawie decyzji posłanki o rozwiązaniu umowy. Zdaniem Parlamentu skarżący nie zaakceptował konsekwencji rozwiązania umowy. Oznaczało to nieuchronnie, że jej karta akredytacyjna zostanie cofnięta. W związku z tym Parlament uznał, że nie ma podstaw do zaoferowania skarżącemu odszkodowania.
W odpowiedzi na dalsze dochodzenia Rzecznika Praw Obywatelskich Parlament odniósł się do (i) *przepisów dotyczących zwrotu kosztów oraz diet posłów (zwanych dalej „przepisami* ZKDP"); (ii) *przepisów dotyczących akredytacji asystentów i ich pracy w Parlamencie Europejskim* (zwanych dalej „przepisami dotyczącymi akredytacji") zawartych w załączniku VI do przepisów ZKDP; oraz (iii) indywidualnych wzorów umów stosowanych przez posłów do PE. Parlament zauważył, że każdy asystent parlamentarny jest wybierany, zatrudniany i zatrudniany na wyłączną odpowiedzialność danego posła do PE oraz że Parlament nie ingeruje w stosunki umowne posłów do PE z ich asystentami. W związku z tym w przypadku zatrudnienia asystenta wyłącznie na wniosek zainteresowanego posła Dział ds. Bezpieczeństwa wydaje kartę akredytacyjną. Po wygaśnięciu umowy karta akredytacyjna zostaje cofnięta wyłącznie na polecenie danego posła. W związku z tym, gdy poseł do PE informuje odpowiednie służby, że od określonej daty asystent nie jest już zatrudniony, karta akredytacyjna traci rację bytu i w związku z tym jest nieważna.
Jeżeli chodzi o sugestię Rzecznika, aby Parlament zajął się kwestią poszanowania podstawowego prawa skarżącej do bycia wysłuchaną przed podjęciem decyzji mającej dla niej negatywne konsekwencje, Parlament odniósł się do art. 7 załącznika VI do przepisów ZKDP, ale podkreślił, że zasada ta ma zastosowanie wyłącznie do asystentów „działających", a nie do byłych asystentów bez ważnej karty akredytacyjnej. Parlament dodał, że nie byłoby podstaw do przeprowadzenia wcześniejszego wysłuchania przez organ Parlamentu w sprawie dotyczącej stosunku umownego między posłem do PE a jego asystentem oraz prawa tych stron do zakończenia zatrudnienia (prawo, w odniesieniu do którego Parlament nie miałby nic do powiedzenia).
W związku z powyższym Parlament stwierdził, że skarżąca była w pełni świadoma i w pełni poinformowana o sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowała się w momencie rozwiązania umowy.
1.3 W dniu 5 lutego 2007 r. Rzecznik doszedł do wstępnego wniosku, że postępowanie Parlamentu wobec skarżącego w dniu 18 marca 2005 r. może stanowić przypadek niewłaściwego administrowania. Rzecznik Praw Obywatelskich uzasadnił taki wstępny wniosek tym, że Parlament nie przedstawił żadnego ważnego argumentu uzasadniającego traktowanie skarżącej ani w odniesieniu do cofnięcia jej karty akredytacyjnej i jej wyprowadzenia z budynków Parlamentu, ani w odniesieniu do poszanowania jej podstawowego prawa do bycia wysłuchaną.
W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił następującą propozycję polubownego rozwiązania dla Parlamentu:
> „Parlament*mógłby rozważyć zaoferowanie skarżącej przeprosin za leczenie udzielone jej w dniu 18 marca 2005 r. oraz wypłacenie jej rozsądnej rekompensaty finansowej za to samo traktowanie".*
1.4 W odpowiedzi na propozycję polubownego rozwiązania Parlament powtórzył swoje stanowisko, zgodnie z którym pracownicy Działu ds.
Parlament stwierdził również, że „przepisy Parlamentu*Europejskiego stanowią, że posiadacz karty uprawniającej do określonej formy wstępu musi spełniać wymogi określone w przepisach opracowanych przez sekretarza generalnego Parlamentu; Karnety asystentów są wydawane osobom, które mają bezpośredni związek zawodowy lub prywatny z posłem.*
Podkreślił również, że w żadnym wypadku nie można go uznać za pracodawcę na podstawie umowy prawa prywatnego zawartej między skarżącym a posłem do PE ani za stronę takiej umowy.
Parlament stwierdził następnie, że ze względu na bezpośredni związek między asystentem a posłem do PE po rozwiązaniu umowy ma on całkowitą swobodę żądania, aby asystent nie wracał do biura w okresie wypowiedzenia, w związku z czym skarżący nie miał podstaw, by wymagać od posła do PE zezwolenia mu na kontynuowanie pracy w tym okresie. Parlament uznał również, że biorąc pod uwagę fakt, iż poseł do PE życzył sobie, aby skarżąca natychmiast zaprzestała pracy, a karta akredytacyjna asystenta jest wydawana wyłącznie na podstawie umowy prywatnoprawnej między asystentem a posłem do PE, skarżąca nie ma podstaw do uzasadnienia swojej obecności w pomieszczeniach Parlamentu w dniu incydentu z dnia 18 marca 2005 r.
Parlament stwierdził, że biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, „nie*jest w stanie przeprosić skarżącego."* Dodał, że „nie*ponosi żadnej odpowiedzialności jako pracodawca i nie może zaoferować rekompensaty finansowej w sytuacji, gdy umowa jest umową prawa prywatnego należycie zawartą zgodnie z mającym zastosowanie prawem krajowym".*
1.5 Na wstępie Rzecznik Praw Obywatelskich przypomina, że art. 4 (Zgodność z prawem) i art. 7 (Brak nadużycia władzy) Europejskiego kodeksu dobrego postępowania administracyjnego, które Parlament polecił Rzecznikowi Praw Obywatelskich zastosować przy badaniu, czy doszło do niewłaściwego administrowania[(8),](#(8)){#Footnote8} stanowią odpowiednio, co następuje:
> „Urzędnik*działa zgodnie z prawem i stosuje zasady i procedury ustanowione w prawodawstwie wspólnotowym. Urzędnik dba w szczególności o to, by decyzje mające wpływ na prawa lub interesy osób fizycznych miały podstawę prawną oraz by ich treść była zgodna z prawem".*
>
> „Uprawnienia*są wykonywane wyłącznie do celów, do których zostały przyznane na mocy odpowiednich przepisów. Urzędnik unika w szczególności korzystania z tych uprawnień do celów, które nie mają podstawy prawnej lub nie są uzasadnione żadnym interesem publicznym.";*
W tym kontekście Rzecznik wyraża ubolewanie, że Parlament, mimo że został o to poproszony, nie zajął w toku niniejszego dochodzenia stanowiska w sprawie zastosowania art. 2 i 4 przepisów dotyczących akredytacji[(9)](#(9)){#Footnote9} do sprawy skarżącego, a jeżeli nie zostały one zastosowane -- w sprawie powodów, dla których tak się nie stało. Chociaż Parlament wspomniał w swojej odpowiedzi na propozycję rozwiązania polubownego, że „przepisy*Parlamentu Europejskiego stanowią, że posiadacz karty uprawniającej do określonej formy dostępu musi spełniać wymogi określone w przepisach opracowanych przez sekretarza generalnego Parlamentu",* nie sprecyzował on, do których przepisów się odnosi, ani nie wymienił w toku niniejszego dochodzenia żadnego konkretnego przepisu prawnego, na podstawie którego mógłby uzasadnić traktowanie przyznane skarżącemu w dniu 18 marca 2005 r.
1.6 Rzecznik zauważa, że w trakcie dochodzenia został poinformowany, że przed właściwym sądem krajowym wszczęto postępowanie sądowe w sprawie rozwiązania umowy.
1.7 W tym względzie Rzecznik Praw Obywatelskich przypomina, że rozwiązanie Umowy nie jest jako takie przedmiotem dochodzenia w rozumieniu art. 10 ust. 3 przepisów wykonawczych do Statutu Rzecznika Praw Obywatelskich[(10),](#(10)){#Footnote10} lecz jednym z domniemanych faktów w rozumieniu art. 195 Traktatu WE[(11)](#(11)){#Footnote11} i art. 2 ust. 7 Statutu Rzecznika Praw Obywatelskich[(12).](#(12)){#Footnote12}
W związku z tym Rzecznik nie uważa za stosowne zamknięcia niniejszej sprawy w całości, ale zakończy ocenę stosowania przez Parlament art. 2 i 4 zasad akredytacji do sytuacji skarżącego, ponieważ fakty związane z rozwiązaniem umowy, które stało się przedmiotem postępowania sądowego, są istotne dla tej oceny.
1.8 Jeśli chodzi o art. 7 zasad akredytacji, Rzecznik Praw Obywatelskich przyjął do wiadomości oświadczenie Parlamentu, złożone w odpowiedzi na jego dalsze dochodzenia, że nie ma ono zastosowania do sprawy skarżącego. Przepis ten dotyczy sytuacji, w której kwestorzy uważają, że działania lub postępowanie asystenta szkodzą interesom instytucji. W związku z powyższym z oświadczenia Parlamentu wynika, że nie uznał on obecności skarżącego w jego pomieszczeniach za szkodliwą dla jego interesów jako instytucji.
1.9 W swoim piśmie w sprawie dalszych dochodzeń skierowanych do Parlamentu Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Parlamentu o zajęcie się kwestią poszanowania podstawowego prawa skarżącego do bycia wysłuchanym przed podjęciem decyzji mającej dla niego negatywne konsekwencje.
W swojej odpowiedzi Parlament odniósł się do art. 7 załącznika VI do przepisów ZKDP[(13),](#(13)){#Footnote13} ale podkreślił, że artykuł ten ma zastosowanie wyłącznie do asystentów „działających", a nie do byłych asystentów bez ważnej karty akredytacyjnej. Parlament dodał, że nie ma podstaw do przeprowadzenia przez niego wcześniejszego przesłuchania w sprawie dotyczącej stosunku umownego między posłem do PE a jego asystentem oraz prawa tych stron do zakończenia tego zatrudnienia.
1.10 W swojej propozycji polubownego rozwiązania Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził poważne zaniepokojenie faktem, że Parlament nie odniósł się do art. 41 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej[(14).](#(14)){#Footnote14} Zgodnie z art. 41 „\[k\]ażda*++osoba++ ma prawo do bezstronnego i sprawiedliwego rozpatrzenia swojej sprawy w rozsądnym terminie przez instytucje i organy Unii".* Prawo to obejmuje również „prawo*++każdej osoby++ do bycia wysłuchaną, zanim zostaną podjęte indywidualne środki, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jej sytuację (...)"*(podkreślenie dodane). Rzecznik zauważył, że w związku z tym można rozumieć, iż Parlament przyznał, że podstawowe prawo skarżącego do bycia wysłuchanym, zapisane w Karcie praw podstawowych, nie jest przestrzegane.
W związku z powyższym Rzecznik z przykrością zauważa, że Parlament nie odniósł się również do powyższego postanowienia Karty praw podstawowych w swojej odpowiedzi, w której odrzucił propozycję polubownego rozwiązania, potwierdzając tym samym tymczasowy wniosek Rzecznika, że podstawowe prawo skarżącego do bycia wysłuchanym nie było przestrzegane.
1.11 W związku z powyższym Rzecznik uważa za nieprzekonujące stwierdzenie Parlamentu, że nie ma podstaw do wysłuchania skarżącej w sprawie dotyczącej stosunku umownego między nią jako asystentką parlamentarną a danym posłem do PE oraz ich odpowiednich praw do zakończenia zatrudnienia.
Po pierwsze, Rzecznik podkreśla, że brak stosunku umownego między Parlamentem a skarżącym jako asystentem parlamentarnym, który nigdy nie był przesłuchiwany ani przez Rzecznika, ani przez skarżącego w niniejszej sprawie, nie zwalnia Parlamentu z obowiązku prawidłowego stosowania własnych przepisów, a także zasad dobrej administracji wobec skarżącego i poszanowania jego praw podstawowych.
Po drugie, Rzecznik przypomina, że kwestia rozwiązania umowy miała bezpośredni wpływ na to, czy w dniu incydentu karta akredytacyjna skarżącej była nadal ważna, a zatem czy Parlament miał prawo usunąć ją ze swoich pomieszczeń (co w rozumieniu art. 41 Karty praw podstawowych z pewnością stanowiło środek niekorzystny dla skarżącej).
W związku z tym Parlament, zgodnie z art. 41 Karty praw podstawowych, miał obowiązek wysłuchania skarżącej w sprawie rozwiązania umowy przed jej usunięciem z jej pomieszczeń. Niedopełnienie tego obowiązku przez Parlament stanowi przypadek niewłaściwego administrowania.
1.12 Rzecznik Praw Obywatelskich przypomina ponadto, że art. 6 ust. 1 (proporcjonalność) Europejskiego kodeksu dobrego postępowania administracyjnego stanowi, że "podejmując*decyzje, urzędnik zapewnia, aby podjęte środki były proporcjonalne do zamierzonego celu. Urzędnik unika w szczególności ograniczania praw obywateli lub nakładania na nich opłat, jeżeli te ograniczenia lub opłaty nie pozostają w rozsądnym związku z celem realizowanego działania.";*
W związku z tym, nawet w hipotetycznej sytuacji, w której skarżąca miałaby dostęp do budynków Parlamentu po upływie okresu wypowiedzenia, a zatem bez ważnej karty akredytacyjnej, a pracownicy Działu ds. Bezpieczeństwa musieliby interweniować, musiałaby to zrobić przy ścisłym poszanowaniu powyższej zasady proporcjonalności.
1.13 Rzecznik przyjmuje do wiadomości oświadczenia skarżącej, których Parlament nigdy nie kwestionował w toku niniejszego dochodzenia, zgodnie z którymi pracownicy Działu ds. W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę Parlamentu na spostrzeżenie skarżącej, że sposób, w jaki ochroniarz przerwał jej podczas lunchu i "wyciągnął" ją ze stołówki w obecności innych restauracji, naruszył jej osobistą reputację i stanowi najbardziej upokarzające doświadczenie w jej życiu.
Rzecznik uważa, że takie upokarzające działanie można uznać za proporcjonalne tylko wtedy, gdy zachowanie skarżącego zostanie uznane za szkodliwe dla interesów Parlamentu. Z pkt 1.8 powyżej wynika jednak, że tak nie było. W związku z tym Rzecznik uważa, że interwencja pracowników Działu ds. Bezpieczeństwa przeciwko skarżącemu była nieproporcjonalna i stanowi kolejny przypadek niewłaściwego administrowania.
1.14 Rzecznik zauważył, że w swojej odpowiedzi odrzucającej jego propozycję polubownego rozwiązania Parlament odmówił nawet przeprosin dla skarżącego. Rzecznik wyraża ubolewanie, że w związku z tym Parlament nie skorzystał z możliwości rozwiązania sprawy w sposób, który byłby zarówno prosty, jak i przyjazny dla obywateli.
**2 Wnioski**
W związku z powyższym w dniu 18 marca 2005 r. Rzecznik Praw Obywatelskich (i) kończy ocenę stosowania przez Parlament art. 2 i 4 zasad akredytacji w odniesieniu do sytuacji skarżącego; oraz (ii) stwierdza, że traktowanie skarżącego przez Parlament w danym dniu wiązało się z przypadkami niewłaściwego administrowania polegającymi na naruszeniu jego podstawowego prawa do bycia wysłuchanym oraz na naruszeniu zasady proporcjonalności. Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawi zatem Parlamentowi następujący projekt zalecenia dotyczącego ppkt (ii) powyżej, zgodnie z art. 3 ust. 6 swojego statutu:
**Projekt zalecenia**
> Parlament powinien przeprosić skarżącą za to, że potraktował ją w dniu 18 marca 2005 r. Aby podkreślić szczerość swoich przeprosin, Parlament powinien rozważyć zaoferowanie skarżącemu płatności *ex gratia.* Rzecznik Praw Obywatelskich jest zdania, że kwota 1000 EUR byłaby odpowiednią kwotą dla takiej płatności.
Parlament i skarżący zostaną poinformowani o tym projekcie zalecenia. Zgodnie z art. 3 ust. 6 Statutu Rzecznika Praw Obywatelskich Parlament przesyła szczegółową opinię do dnia 30 kwietnia 2008 r. Szczegółowa opinia mogłaby polegać na przyjęciu decyzji Rzecznika Praw Obywatelskich i opisie środków podjętych w celu wdrożenia projektu zalecenia.
Strasburg, 29 stycznia 2008 r.
P. Nikiforos DIAMANDOUROS
*** ** * ** ***
[(1)](#Footnote1){#(1)} Decyzja 94/262 Parlamentu Europejskiego z dnia 9 marca 1994 r. w sprawie przepisów i ogólnych warunków regulujących wykonywanie funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich, Dz.U. L 113, s. 15.
[(2)](#Footnote2){#(2)} Załącznik VI do *przepisów dotyczących zwrotu kosztów oraz diet posłów.*
[(3)](#Footnote3){#(3)} Artykuł 2: „Niniejsza*karta*\[akredytacyjna\]*jest ważna przez okres obowiązywania umowy między posłem a* *asystentem* (...) *Karta musi zostać zwrócona do działu wydającego po rozwiązaniu umowy z asystentem.";*
[(4)](#Footnote4){#(4)} Artykuł 4: „Karta*akredytacyjna uprawnia asystenta do:*
* *wstęp do budynków Parlamentu Europejskiego, takich jak biblioteka, restauracje, garaże i centrum dystrybucji dokumentów,*
* *praca w biurze zatrudniającego posła, pod warunkiem uzyskania jego zgody* (...)".
[(5)](#Footnote5){#(5)} „Kwestorzy*mogą w każdej chwili podjąć decyzję o cofnięciu karty akredytacyjnej, jeżeli uznają, że działania lub postępowanie asystenta szkodzą interesom instytucji. Kwestorzy wysłuchują asystenta i zainteresowanego(-ych) posła(-ów) przed podjęciem decyzji."*
[(6)](#Footnote6){#(6)} Decyzja 94/262 Parlamentu Europejskiego z dnia 9 marca 1994 r. w sprawie przepisów i ogólnych warunków regulujących wykonywanie funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich, Dz.U. L 113, s. 15.
[(7)](#Footnote7){#(7)} Zgodnie z tym przepisem karta akredytacyjna „jest*ważna przez okres obowiązywania umowy między posłem a asystentem* (...). *Karta musi zostać zwrócona do działu wydającego po rozwiązaniu umowy z asystentem."*
[(8)](#Footnote8){#(8)} Sprawozdanie z dnia 13 lipca 2001 r. w sprawie sprawozdania rocznego z działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za rok 2000 (2001/2043(COS)), pkt 7.
[(9)](#Footnote9){#(9)} Zob. uwagi 3 i 4 powyżej.
[(10)](#Footnote10){#(10)} "Jeżeli*wszczęto postępowanie sądowe w związku ze sprawami będącymi przedmiotem dochodzenia Rzecznika Praw Obywatelskich, zamyka on sprawę. Wyniki wszelkich dochodzeń, które przeprowadził do tego momentu, są składane bez dalszych działań."*
[(11)](#Footnote11){#(11)} "Zgodnie*ze swoimi obowiązkami Rzecznik Praw Obywatelskich prowadzi dochodzenia, które uważa za uzasadnione (...), z wyjątkiem przypadków, gdy domniemane fakty są lub były przedmiotem postępowania sądowego."*
[(12)](#Footnote12){#(12)} Jeżeli*Rzecznik Praw Obywatelskich, z powodu toczącego się lub zakończonego postępowania sądowego dotyczącego przedstawionych faktów, musi uznać skargę za niedopuszczalną lub zakończyć jej rozpatrywanie, wynik wszelkich dochodzeń, które przeprowadził do tego momentu, zostaje ostatecznie złożony.*
[(13)](#Footnote13){#(13)} „Kwestorzy*mogą w każdej chwili podjąć decyzję o cofnięciu karty akredytacyjnej, jeżeli uznają, że działania lub postępowanie asystenta szkodzą interesom instytucji. Kwestorzy wysłuchują asystenta i zainteresowanego(-ych) posła(-ów) przed podjęciem decyzji."*
[(14)](#Footnote14){#(14)} Dz.U. 2000, C 364, s. 1.