European Ombudsman
Related documents
Streszczenie decyzji dotyczącej skargi 703/2010/(AR)MHZ przeciwko Komisji Europejskiej
Skarżący koordynował projekt badawczy objęty grantem UE przyznanym przez Komisję polskiemu uniwersytetowi. W trakcie realizacji projektu Komisja z opóźnieniem zatwierdzała okresowe sprawozdania uniwersytetu. Ponadto po pomyślnym zakończeniu projektu i przedłożeniu Komisji przez uniwersytet sprawozdania końcowego i świadectwa audytu kosztów, które odpowiadały płatnościom zaliczkowym Komisji, Komisja wypłaciła kolejną transzę prefinansowania. Komisja twierdziła, że prefinansowanie nie oznacza finansowania przed poniesieniem kosztów, ale wkład przed zatwierdzeniem przez Komisję poniesionych kosztów. Skarżący był odmiennego zdania i złożył skargę do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, zarzucając Komisji popełnienie szeregu nieprawidłowości administracyjnych przy obsłudze grantu.
Rzecznik ustalił dwa przypadki niewłaściwego administrowania. Pierwszy dotyczył opóźnień Komisji, w szczególności opóźnień w wypłacie prefinansowania, której dokonano w momencie, gdy nie można już było wykorzystać wypłaconych kwot na cele związane z projektem, drugi zaś dotyczył niepoinformowania skarżącego, jako koordynatora projektu, o bezpośredniej korespondencji prowadzonej przez Komisję z rektorem uniwersytetu. Rzecznik wystosował w tym względzie zalecenie wstępne, aby Komisja skierowała do rektora uniwersytetu pismo, w którym przeprosi skarżącego i uniwersytet za opóźnienia, w szczególności za wypłaconą z opóźnieniem i „bezużyteczną” trzecią transzę prefinansowania, oraz w którym stwierdzi, że praca skarżącego jako koordynatora projektu nie miała najmniejszego wpływu na opóźnienia ze strony Komisji. Rzecznik dodał, że Komisja powinna wyrazić w tym piśmie uznanie dla pracy wykonanej przez skarżącego i uniwersytet, którzy byli w stanie zakończyć projekt z bardzo dobrymi wynikami przy wykorzystaniu niższego finansowania UE niż pierwotnie zakładano. Komisja zaakceptowała zasadniczą część zalecenia Rzecznika i wysłała pismo do rektora. Rzecznik zamknął zatem sprawę.